Dobry Fotograf #9 Klasyka wizerunku – Bogart

Wiele osób – szczególnie mężczyzn – popełnia klasyczny błąd zabierając się do tworzenia wizerunku. Dopasowują zdjęcia do jakiejś historii, którą wymyślają na swój temat. Koniec zawsze jest opłakany… Dlaczego?

Ludzie nie mający większego pojęcia o budowaniu wizerunku a już szczególnie swojego mają do siebie bardzo mało dystansu. Zachowują się jakby mieli kij w dupie. Zero swobody. Poważni jak jasna cholera – o mało nie pękną. Jednocześnie dostają ataku serca na myśl o tym co sobie ludzie o nich pomyślą. I to ich paraliżuje.

Nie bez powodu na początek wykładów o wizerunku wziąłem Bogarta. To mistrz kreowania własnego wizerunku. Znawca ludzkich a szczególnie kobiecych dusz. Fachowiec od wyczuwania trendów. Wydobył ze swoich postaci maksimum potencjału i przywłaszczył sobie ich najważniejsze cechy.

Fotografowie i reżyserzy wycisnęli z niego najmocniejsze cechy a potem skutecznie je wzmacniali w kolejnych rolach.

Jego kariera artystyczna to ścieżka. Widać na niej początkowe wysiłki oraz radość tworzenia do momentu, gdy stał się rozpoznawalny jako główny bohater. Lecz co najważniejsze – przestał grać postacie negatywne [choć świetnie z nimi sobie radził] a wszedł w role bohaterów cynicznych, często z mroczną przeszłością ale kierujących się swoistą etyką. Do mistrzostwa doprowadził ten właśnie rodzaj postaci w “Casablance”.

Wracając do momentu przełomowego, kluczowym filmem, który ukształtował jego filmografię jest “Sokół Maltański”. Tu wciela się w postać Sama Spade’a, prywatnego detektywa opisanego w książce Dashiela Hammeta. Autor ksiażki napisał również scenariusz do tego filmu. W zasadzie trudno dziś wyobrazić sobie prywatnego detektywa bez nawiązania do tej roli Bogarta. Wzmocnił ten wizerunek filmem “Wielki Sen”. Tu zagrał postać Philipa Marlowe, bohatera powieści Raymonda Chandlera. Bogart zagrał Marlowe raz ale zrobił to tak, że nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie nie szukać odniesień do jego roli. Może dlatego tak rzadko reżyserzy sięgają do Chandlera mimo, że potencjał jest ogromny.

Bogart stworzył w tych dwóch postaciach esencję mężczyzny. Cynicznego, egoistycznego, odpornego na kobiece uroki, zaloty i kłamstwa. Dlatego własnie kobiety nadal za nim szaleją, bo traktował je [ekranowo] jak bezlitosny samiec zaś mężczyźni próbują -najczęściej bezskutecznie – naśladować go by się upodobnić. No ale jak coś robisz nie na 100% to wyniki zawsze będą kiepskie.

Bogart zagrał w wielu jeszcze filmach. Jednak nas interesują trzy najważniejsze – no może cztery, bo za ten czwarty dostał Oskara. Są to:

– Sokół maltański
– Wielki Sen
– Casablanca
– Afrykańska Królowa

Pomijam tu film, w którym zagrał świetnie, ale musiał konkurować z Audrey Hepburn. Mam tu na myśli “Sabrinę”.

Ważnym momentem w jego karierze była odmowa zagrania w filmie Gilda. Powiedział przy tej okazji, że niech być tłem dla Rity Hayworth, bo przecież wszyscy będą patrzyli tylko na nią.

Bogart żył tak jak jego postacie. Palił 2-3 paczki Chesterfieldów dziennie i nie wylewał za kołnierz. Zapewne własnie fajki doprowadziły go do raka krtani. To z kolei wykończyło go i uczyniło z niego wrak człowieka. Co jednak absolutnie nie umniejsza jego wpływu na dokonania i wizerunek.

Swoją drogą mógłby być chodzącą reklamą przemysłu tytoniowego. Mnóstwo scen w filmach i zdjęć pozowanych to Bogart z papierosem.

Słowem, twardziel, często w prochowcu [który później powrócił w serialu Columbo] i kapeluszu Fedora. Dziś to klasyki mody – wtedy stroje, noszone na co dzień. Jednak jest to abecadło mody męskiej – kapelusz – lub po prostu nakrycie głowy to ważny element tworzenia wizerunku postaci.

Warto też zwrócić uwagę na zdjęcia Bogarta i papierosy. W dużej części to rekwizyt. Nie ma problermu z rękami. Są wiecznie zajęte. Albo ma w rękach papierosy albo trzyma kobiety. Coś lub kogoś trzyma.

Jak widzisz, nie jest to biografia Bogarta a podpowiedź, jak się wymyslać.

Spinając klamrą to co napisałem na początku:

Jeżeli nie masz dystansu do siebie i nie kochasz swoich Klientów [w sumie widzów] to będziesz ciągle spięty i nienaturalny. Odbieramy świat zmysłami. Więc prawdą jest, że “jak cię widzą tak cię piszą”. Wielu mężczyzn ucieka w siłownię aby się napompować ale ich gesty i zachowanie nic na tym nie zyskują bo wewnętrznie są nadal wystraszonymi chłocami. Zauważ, że Bogart nie był osiłkiem ale jego spojrzenie powalało najsilniejszych.

Podsumowując Bogarta wiemy o nim co? Co go wyróżnia? Bo coś każdego wyróżnia. Taki znak rozpoznawczy.

Zapamiętaj:

– Zawsze gra twardzieli, często bezwzględnych, żyjących w skorumpowanym świecie, kierujących się swoim wewnętrznym kompasem moralnym.
– Jego postacie są cyniczne jednak mają w sobie szlachetność.
– Mówi niskim, nosowym głosem
– Dba o elegancję. Nosi kapelusze Fedora oraz często ma muszkę.
– Jego filmy zapoczątkowały cały gatunek filmu “noir” – najczęściej czarno białe lub mroczne filmy kryminalne, gdzie wszyscy są niejako oblani czarną fabrą złych uczynków.

Mężczyzna musi znaleźć cechy, które go wyróżniają. Nie jest ważne, czy jest aktorem, piosenkarzem, prawnikiem, konsultantem czy szefem serwisu. W każdym mężczyźnie jest to coś, co jest magnesem.

Inaczej będziesz nudny. A tego ci nikt nie wybaczy.

Dobry Fotograf.

Published by Pan Fotograf

Zawodowy fotograf Artystyczna fotografia produktowa Akt Portret kobiecy i męski

Napisz swój komentarz

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: