personal branding case study – ks vision cypher dog

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Kolejny projekt kampanii opartej na wizerunku wdrożony. Tym razem dotyczy branży bezpieczeństwa wymiany danych w Internecie. Oto garść szczegółów na temat tego przedsięwzięcia.

Zachęcam Cię do zapoznania się z tym materiałem. Doskonale uzupełnia ogólny opis działań, jakie podejmuję przy współpracy marketingowej z wykorzystaniem moich fotografii. Pełny opis znajdziesz tu.

Zacznijmy!

Klient to Kamil. Cel: skuteczne budowanie wizerunku profesjonalisty zajmującego się cyber bezpieczeństwem. Wybraliśmy dwa kanały komunikacji z Klientami: kampania Facebook nastawiona na pozyskiwania “leadów” oraz dynamiczna budowa “fanpage” na Facebook.

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Spotkaliśmy się i omówiliśmy branżę oraz produkt. Bo jeżeli sprzedajemy to musimy mieć produkt. Produktem jest oprogramowanie Cypher Dog. Służy do szyfrowania danych a raczej punktów odbioru i wysyłki między dwoma użytkownikami. A więc branża informatyczna, wysoce profesjonalna.

Mając tę wiedzę mogłem przystąpić do sesji. Fotografie powinny przedstawiać człowieka, który jest ekspertem w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Fachowca, który przemieszcza się z konferencji na konferencję. Konsultanta, który ma nieprzeciętną wiedzę. Ale też człowieka, od którego emanuje spokój. I który wzbudza zaufanie.

Kamil był perfekcyjnie przygotowany. Doświadczenie człowieka biznesu – wiecznie w podróży – robi swoje. Komplet koszul, dwie marynarki, spodnie, golf. I od zestawu z golfem i marynarką zaczęliśmy. Najpierw plan ogólny.

portret mężczyzny

Mając plan ogólny mogłem opracować kadry, które później wykorzystałem do zbliżeń w kampanii.

portret męski

Kadrowanie na tors idealnie nadaje się do infografiki biznesowo dydaktycznej. Cygaro rzecz jasna jest rekwizytem testowym. O dziwo Facebook puścił reklamę z cygarem. Możliwe, że algorytm w gąszczy reklam (blisko 130 wariantów) nie wyłapał tego detalu.

Następne kadrowanie do sama twarz. Idealna do mądrych, wzbudzających zaufanie cytatów.

portret męski

W takim kadrowaniu nie mamy już cygara. Za to dostajemy mnóstwo miejsca na umieszczenie ważnego tekstu. I ten kadr wybrałem na początek.

Teraz kwestia tekstu. Mając już pełny obraz biznesu i produktu zająłem się tworzeniem odpowiedniego przekazu. Skupiłem się na kwestii bezpieczeństwa a raczej na zagrożeniach. W tej grafice użyłem strategii dowodu społecznego. Powołałem się na dostępne dane i włożyłem w usta eksperta słowa, które to potwierdzają. Powstała taka infografika:

reklama portret męski

Poniżej pokazuję zestawienie samego portretu i efektu końcowego. Zestaw marynarka i golf bardzo mi się podoba. Golf wraca do łask. Jego popularność sięga czasów Bonda a konkretnie filmu, który powstał po odejściu Seana Connery. Jego miejsce zajął George Lazenby i to on wypromował golf jako element mody męskiej.

portret męskireklama portret męski

Teraz przyszła pora na kolejne ujęcia. Drugie zdjęcie zrobiłem wzorując się na znanej postaci świata informatyki jaką był Steve Jobs.

portret męski

Pełna sylwetka do pasa obejmuje podkoszulek, fragment spodni oraz cała głowę z ramionami. Okulary, zamyślona twarz fachowca skupiającego się na problemie. Ale problem to dla niego wyzwanie – jedno z wielu.

portret męski

Powyżej pozornie to samo zdjęcie jednak wykadrowane tak, że nie widać fragmentu spodni. Postać zaczyna się od linii powyżej pasa. Jest bardziej zwarta.

portret męski

W końcu kadr skupiający uwagę na oczach. Okulary, dłoń na podbródku oraz silne, mocne spojrzenie. Zdaje się mówić – panuję nad sytuacją.

Teraz efekt pracy nad tekstem, który pasuje do tej fotografii:

portret męski

I teraz dwa porównania – ciasnego kadru z efektem końcowym oraz kadru ciasnego z efektem końcowym.

portret męskiportret męski

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

portret męskiportret męski

I kolejne zdjęcie pokazujące wykorzystanie pełnej sylwetki.

portret męski

W ten sposób powstało blisko 30 infografik. Oto kilka pozostałych przykładów.

Tak stworzone grafiki wykorzystałem do budowania kampanii.

Kampanię na Facebook utworzyłem w zorientowaniu na leady. Kampania na pozyskiwanie kontaktów charakteryzuje się tym, że osoba, która zainteresuje się ofertą zostawia nam kontakt do siebie. Zdefiniowałem wartości na nazwisko, e-mail i telefon. Kampania została uruchomiona i trwa. Możliwe, że już Ci się wyświetla, jeżeli jesteś w grupie docelowej. Stworzyłem cztery grupy docelowe w podziale na wiek i płeć. Zgodnie z potrzebami Kamila. Za jakiś czas będziemy analizować wyniki i eliminować grafiki, które nie działają. Bo zawsze tak jest. W działaniach marketingowych należy nieustannie mierzyć efektywność materiału reklamowego. To, że nam się coś podoba nie oznacza, że podobnie odbierze to Klient Kamila. Dlatego musi mieć z czego wybierać.

Kolejnym etapem było przygotowanie strony na Facebook. Oczywiście jej szkielet przygotowałem wcześniej. Kamil sprawnie zabrał się do pozyskiwania fanów i szybko uzyskał wielu. Ważne, aby regularnie publikować aby budować społeczność. Strona nie sprzedaje ale jest doskonałeym generatorem kontaktów.

KS-Vision

Kolejnymi etapami będą blog oraz mailing. Pozwoli to na skuteczny remarketing.

Przedstawiłem Ci w skrócie telegraficznym proces tworzenia wizerunku oraz kampanii reklamowej z wykorzystaniem platformy Facebook.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga. W razie pytań kontakt do mnie jest na dole posta.

Dziękuję za czas! jeżeli materiał Ci się podobał i znasz kogoś, kto może skorzystać na takim rozwiązaniu, poleć proszę mu ten tekst.


Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

Twój wizerunek

Bądźmy w kontakcie!

Poniżej znajdziesz kilka sposobów na kontakt ze mną.
Najprościej zadzwonić!

501 105 098

Możesz też wysłać e-mail.

mrphotographer@mrphotographerlondon.com


5 powodów dla których warto mieć dobry portret W internecie

Kiedy kiedy Twoi Klienci patrząc na Twoją stronę czy Facebook widzą firmę czy człowieka? Czy Twoja strona generuje kontakty? Czy Twój facebók buduje społeczność?

Zastanawiasz się, do czego może być Ci potrzeby dobry portret w Internecie? Poważnie? Przyjmijmy, że rozpocząłeś poszukiwania i trafiłeś tu – na mojego bloga. Co oznacza, że jednak czegoś szukasz. A jak szukasz, to masz potrzebę zmiany. Inaczej byśmy tu nie rozmawiali.

Pozwól więc, że w krótkich, żołnierskch słowach wyjaśnię Ci, jakie korzyści daje Ci dobry portret w Internecie. Jeżeli myślisz, że zrobisz sobie “nowe profilowe” do LinkedIn czy Facebook wiedz, że to ledwie czubek góry lodowej, którą nazywamy marketingiem. Jasne, możesz mieć wszystko już “ogarnięte”, wszystko sprawnie Ci działa, masz działające kampanie reklamowe a zdjęcia to taka wisienka na torcie….. Więc cała reszta jest Ci niepotrzebna…..

Ale jeżeli nie masz…..

Do czego służy dobry portret? Dobry portret to przede wszystkim…

Fotografia wizerunkowa

Od tego się wszystko zaczyna – od obrazu czyli zdjęcia.
Zdjęcie – portret – to Twój pierwszy kontakt z Klientem. Kiedy pokażesz mu wykonane przeze mnie zdjęcie Klient dowie się o Tobie, co następuje:

  • Wyglądasz elegancko, wzbudzasz zaufanie – tak samo prowadzisz swój biznes.
  • Pokazujesz swoją twarz czyli dajesz twarz temu, co robisz.
  • Firmujesz sobą swój biznes
  • Masz fotografię, która wygląda jak milion dolarów – bo wyszła spod ręki fachowca.
  • Inwestujesz w siebie. Ludzie nie wiedzą, ile wydałaś na tę sesję ale panuje przekonanie, że taka jakość to grube tysiące. Czyli stać Cię…..
  • Wyróżniasz się – rozejrzyj się po sieci. Czy widzisz mnóstwo ludzi z takimi portretami? Coś tam mają, strzelone z komórki. Podprogowo Klient widzi: tak jak się mi prezentuje tak robi interesy. Na szybko…..

Zanim rozwinę każdy punkt, rzuć okiem na kilka portretów wizerunkowych. Tam możesz wyglądać Ty oraz Twoi pracownicy.

1. Wzbudzasz zaufanie

Zaufanie to jeden z kluczowych elementów sprzedaży. Przypomnę – składowe procesu sprzedaży to:

Poznaj mnie > Polub mnie > Zaufaj mi > Zapłać mi

Twój portret, jaki wyjdzie spod mojej ręki spowoduje zainteresowanie, zaintrygowanie – będziesz miał o czym mówić z Klientami – i w efekcie wzbudzi zaciekawienie, polubienie a gdy to wykorzystasz – powstanie fundament zaufancia. Jak? Czytaj dalej.

2. Firmujesz sobą swój biznes

Wielu właścicieli firm chowa się za fasadą swoich biznesów. Wolą rozgrywać wszystko z tylnego siedzenia. Na pierwszy plan wystawiają pracowników, którymi sterują. Uważam, że to niezwykle krzywdzące zarówno dla firmy jak i dla samego pracownika.

Wizerunek w biznesie

Popatrz na słynnych przywódców – Napoleona, Aleksandra, Pattona. Każdy z nich dawał twarz wszystkiemu o czym decydował. To buduje niezwykle silną wiarygodność.

3. Masz fotografię za milion dolarów

Powiedzmy sobie wprost – portret, jaki wychodzi spod mojej ręki jest zwyczajnie świetny. Staje się przedmiotem rozmów, życzliwej zazdrości, ciekawości. na tym potrecie wszystko widać a najbardziej to, co ukryte.

Nie jest to pstryk z komórki ani nudna fotografia “ja przy biurku jak pracuję”. To portret pokazujący Ciebie w spoósb, w jaki robią to najlepsi na świecie.

I dlatego warto się tym chwalić. Tym bardziej, że będziesz mieć ciekawy pretekst do rozmowy.

4. Inwestujesz w siebie

Ta forma inwestycji ma dwa wymiary.

Pierwszy to realna inwestycja w samą sesję. Odczuwasz otorzebę zmiany, chcesz się lepiej prezentować, budować swoją markę osobistą. Wszystko, co robisz w tym kierunku to inwestycja. Nawet wyprawa do fryzjera to inwestycja w wygląd.

Drugi to kwestia jakości fotografii i portretu. W powszechnej opinii panuje przekonanie, że takie fotografie muszą kosztować bardzo drogo. I nich myślą.Gdy będą chcieli wiedzieć, wtedy będziesz miał kolejny temat do rozmowy.

5. Wyróżniasz się

Rozejrzyj się po Internecie. Przejrzyj strony Internetowe. Jak często widzisz doskonałe portrety w profilach ludzi, których znasz?

Zauważyłaś, że kiedy widzisz dobry, wyróżniający się portret, zatrzymujesz się przy nim? Przyciaga Twoją uwagę, prawda?

A jak jest z kiepskimi zdjęciami? Podświadomie wiesz, że tak samo jak ludzie się pokazują tak samo żyją, tak samo dbają o swój biznes a w końcu tak samo będą dbali o Ciebie.

Nie bez powodu gwiazdy filmowe czy muzycy mają regularne sesje fotograficzne, gdzie fotograf a czasem cały sztab ludzi dba o ich wizerunek. Zauważ, że nie robią sobie selfie. Wiele osób macha komórkami przed swoimi twarzami, stroi miny a Ty wiesz, że to zwyczajnie kiepskie.

Albo firmy. Opowiadają jakie to one nie są wspaniałe. Ale wystarczy zerknąć jak prezentują swoją ofertę, jak pokazują zespół aby wiedzieć jak naprawdę ten biznes wygląda. Czemu? Bo skoro nikt nie zadbał o dobry wizerunek to nie ma tam organizacji, panuje chaos i tak naprawdę niekt się Tobą nie będzie interesował. Taki biznes dla desperatów.

A więc wyróżnij się. Dobry portret, któremu towarzyszyć będzie spokojny, ciekawy tekst zrobi więcej dobrego niż tysiące selfie a już na pewno więcej niż wiele kiepskich fotografii.

Pamiętaj:

Dobry portret nie tylko Cię wyróżnia ale wysyła bardzo wiele sygnałów i informacji o Tobie. Nasz mózg potrafi odczytać te informacje na poziomie podświadomym. Nie lekceważ tego.

P.S. Na koniec najważniejsze i do tego wrócę w innym poście: Ludzie kupują od ludzi. Ludzie komunikują się z ludźmi. Nie kupujemy od firm – od ludzi. Klienci to pewna społeczność. Ludzie. Chcą widzieć człowieka.

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

5 sposobów skutecznego polecania

Statystycznie mojej sesje pochodzą w blisko 70 procentach z poleceń. Polecenia odbywają się głównie przez pokazywanie moich prac. Tak zresztą odbywa się większość poleceń na świecie. Przez pokazanie efektu czyjejś pracy oraz wyrażenie zadowolenia – bo polecenie wychodzi od nas.

Jeżeli mieliśmy już sesję i mnie polecasz – zacznę od tego, że dziękuję Ci za to z całego serca. Swoim poleceniem dajesz całą sobą lub całym sobą świadectwo jakości mojej pracy.

Statystycznie mojej sesje pochodzą w blisko 70 procentach z poleceń. Polecenia odbywają się głównie przez pokazywanie moich prac. Tak zresztą odbywa się większość poleceń na świecie. Przez pokazanie efektu czyjejś pracy oraz wyrażenie zadowolenia – bo polecenie wychodzi od nas.

Dziś opowiem Ci jak najskuteczniej kogoś polecać – a zacznę od tego, jak polecać kogoś z wykorzystaniem mediów społecznościowych.

Zanim przejdę do rzeczy proszę Cię o polecenie mnie.

Proszę o polecenie Twoim znajomym. Co więcej, odwdzięczę się. Jeżeli w efekcie Twoich poleceń zrealizuję dwie sesje, otrzymasz ode mnie album ze zdjęciami ze swojej sesji!

mrphotographerlondon

A teraz do rzeczy.

1. Polecanie przez Facebook – udostępnianie

To najmocniejsza forma polecenia. Czemu? Facebook jest skonstruowany według modelu kręgów kontaktów. Symuluje zachowania społeczne. Kręgi społeczne. Ja znam kilka osób, Ty znasz kilka osób. Nasze kręgi przecinają się bo wspólnym zbiorem jesteśmy JA i TY. W sumie kłania się matematyka i praca na zbiorach.

Jeżeli więc ja publikuję Twoją fotografię a Ty ją udostępniasz – co się dzieje:

a) Twoi znajomi widzą Twoje zdjęcie – czyli moją pracę.

b) Twoi znajomi mogą pójść po nitce do kłębka i wejść na moją stronę Facebook i obejrzeć inne prace.

c) Twoi znajomi dają Polubienie (LIKE) w tym akurat udostępnionym wpisie – w efekcie ja mogę zaprosić ich do polubienia – a przez to – obserwowania mojej strony.

Popatrz na to zdjęcie powyżej.

Każdy wpis na Facebook ma parametry widoczne dla administratora strony. To jest zapis mojego posta, który widzę ja.

To co piszę może wyglądać trochę jak poradnik wykorzystywania Facebooka. Ale jeżeli nie masz takiej wiedzy i będzie przydatna, bardzo się cieszę. Ale do rzeczy:

Liczba odbiorców – to liczba osób, którym wyświetlił się ten post. To jest tak zwany “Zasięg organiczny”. Jak wiesz, Facebook to przede wszystkim maszyna marketingowa. Płaci się za to, aby możliwie jak najwięcej osób zobaczyło post czy reklamę. Ale algorytm Facebooka bardzo promuje posty o dużym zasięgu organicznym. Czemu? Bo przy okazji takich posów łatwo pokazuje się reklamy.

Aktywność – aktywność to przewijanie, rozwinięcie, przeczytanie całego tekstu, wejście na moją stronę lub na stronę WWW.

Ikony polubień mówią o 58 polubieniach. Kiedy piszę ten post jest już 61.

Polubienia też mają swoją “moc”. Wszystko, co jest inne niż wykły kciuk w górę również zwiększają zasięgi.

Zwiększanie zasięgu to wyświetlanie posta ludziom w naszych kręgach. Algorytmy często ograniczają zasięgi aby skłonić do większej aktywności lub zwyczajnie do wydania pieniędzy na reklamę.

Ten post nie jest reklamowany – to dzięki tylu udostępneniom zyskał tyle polubień i zasięg blisko 1700 osób.

2. Polecenie przez Facebook – dowód społeczny

Najważniejszez udostępnień jest to, którego dokonała bohaterka zdjęcia. Czemu? To ona jest osobą zadowolona i ona to pokazuje. I co się dzieje dalej?

W efekcie osoby, które dają polubienia również powiadamiają inne osoby, co lubią. Ich krąg znajomych też to widzi.

Ale najważniejsze jest to, że wśród kręgu znajomych są osoby, które komunikują się ze mną i pytają o sesję. Tak działa polecenie w wersji “dowodu społeczecznego”.

3. Polecenie przez Facebook – komentowanie po udostępnieniu

Komentowanie, odpowiadanie na komentarze i podziękowania za komentarze jest niezwykle ważne. Facebook to tylko matematyczny algorytm. Kiedy widać, że odbywa się konwersacja – dłuższa niż dwa lub trzy słowa – zapewnia większe zasięgi.

Przykładem niech będzie ten post:

Post został udostępniony przez bohatera fotografii. I rozpoczęła się konwerscja, wymiana uprzejmości. Dynamiczna komunikacja. W efekcie post dotarł do 1284 osób i wywołał aktywność 420 osób.

Identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku tego posta:

Ale kiedy nie ma udostępnień….

Zauważ, że pomimo tego, że jest bardzo dużo polubień, zasięg organiczny jest niższy niż w przypadków postów, które miały dużo polubień.

Podobnie jest tu. Post zebrał blisko 90 polubień. Jednak zasięg to “jedynie” 2612 odbiorców. Mimo, iż był promowany i dotarł do 994 odbiorców. Tych 994 odbiorców to precyzyjna grupa docelowa – w tym przypadku była to akcja remarketingowa.

Na ten moment starczy. W kolejnym poście napiszę jak polecać w realu.

Pamiętaj, że polecając kogoś w pewnym sensie bierzesz udział w procesie sprzedaży. Warto, abyś wiedział na czym ten proces polega.

Poleć mnie!

Ach…najważniejsze…..

Jeżeli skutecznie polecisz mnie komuś, otrzymasz album ze swojej sesji!

Co oznacza “skutecznie”? Skutecznie czyli jeżeli osoba, której zostałem polecony skorzysta z moich usług! Z góry dziękuję!

P.S. W zasadzie nic nie robisz….. tylko pokazujesz efekt naszej sesji…. na Facebook na swojej tablicy!

ostro pod światło

Przy odpowiednim ustawieniu modelki (bo słońca nie da się ustawić) krople wody będą wyglądały jak iskry. Ich ruch zostanie dosłownie zamrożony.

Fotografia ma do siebie to, że fotograf zwyczajnie widzi więcej. Im więcej robisz zdjęć, tym z jednej strony krytyczny się stajesz co do tego co widzisz. Selekcjonujesz w głowie jakość obrazu i nie marnujesz czasu ani klatek na byle co. Z drugiej jednak strony Twoja wrażliwość wzrasta i to, co innym umyka, Ty już widzisz. A jak widzisz?

Cała tajemnica dobrego zdjęcia sprowadza się do wyobraźni. Robiąc zdjęcie należy wyobrazić je sobie jako obraz wiszący na ścianie. Kiedy nauczysz się takiego patrzenia Twoje zdjęcia będą coraz lepsze. Będziesz też bardziej krytyczny.

Myjnia pod słońce

Wracając kilka dni temu z sesji przejeżdżałem obok myjni. Myjnia – co to jest? Co takiego można dostrzec w myjni? Pozornie nic. Jednak fotograf wszędzie jest w stanie zobaczyć coś ciekawego, jeżeli ma dobre światło.

Kiedy przejeżdżałem obok owej myjni wybiła akurat piąta po południu. Słońce chyliło się ku zachodowi. I zachodziło za myjnią. Było więc na tyle jasno i jaskrawie, że nad samochodami unosiły się kłęby kropel z wody.

Postacie pod światło

Dzieje się tak zawsze, kiedy za obiektem znajduje się silne źródło światła. Podobny efekt uzyskujemy, kiedy za modelką postawimy lampę.

Podobny efekt uzyskamy ustawiając się za modelką, wykorzystując słońce jako taką ogromną lampę.

Przy takim ustawieniu modelki (bo słońca nie da się ustawić) krople wody będą wyglądały jak iskry. Ich ruch zostanie dosłownie zamrożony.

Podobna sytuacja miała miejsce na myjni. Z tą różnicą, że światło podświetlało wodę jak mgłę auta zaś pozostawały w lekkim niedoświetleniu.

Bardzo ciekawy efekt z ostrym słońcem dawała piana aktywna. Samochody wyglądały jak pokryte rozpuszczającym się śniegiem albo kremem……

Mam nadzieję, że podobała Ci się ta krótka przerwa między wpisami o portretach.

Jeżeli pociąga Cię fotografia, patrz szerzej.

Robert Gołębiewki
Robert Gołębiewki

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

#mc_embed_signup{background:#fff; clear:left; font:14px Helvetica,Arial,sans-serif; } /* Add your own Mailchimp form style overrides in your site stylesheet or in this style block. We recommend moving this block and the preceding CSS link to the HEAD of your HTML file. */

Zapisz się do Newslettera – tylko osoby zarejestrowane otrzymują promocyjne oferty na sesje

* indicates required
Twój E-mail *
Imię i nazwisko *
Numer telefonu *
Email Format
  • html
  • text

Budujemy wizerunek zawodowy Kasi – część 3

Witam Cię serdecznie w kolejnym odcinku budowania wizerunku Kasi.

W poprzednich dwóch częściach omówiliśmy:

  1. Zdjęcia jako bazę, na której będziemy budowali przekaz.
  2. Kadrowanie elementów fotografii pod konkretną wizję.

Jak doskonale pamiętasz, mówiłem o tym, że zabierając się do fotografowania osoby, której wizerunek mam stworzyć, mam bardzo klarowne wyobrażenie jak fotografia będzie wyglądała w miejscu jej zastosowania. Widzę również tekst, który będzie towarzyszył fotografii.

Wiesz już, że przekaz słowny wzmacnia obraz. I teraz zajmiemy się doborem słów.

Sprzedajesz

Zaczniemy od tego, że uświadomisz sobie, że uczestniczysz w procesie sprzedaży. Niezależnie od tego, co robisz, jeżeli komunikujesz się z ludźmi, sprzedajesz. Sprzedajesz siebie jako osobę, spredajesz swoje przekonania, sprzedajesz produkt, usługę czy nawet wizję świata.

Proces sprzedaży – w totalnym uproszczeniu przebiega torem, na którym znajdują się cztery stacje. Aby ktoś od Ciebie cokolwiek kupił, musisz przeprowadzić go przez cztery etapy. Te etapy to:

Poznajmy się

Poznanie Cię – nikt od Ciebie nic nie kupi nie znając Cię. Taki banał ale wiele osób o tym zapomina.

Polub mnie

Polubienie Cię – kupujemy od ludzi, których zwyczajnie po prostu lubimy. Chcemy im zrobić dobrze. Chcemy ułatwić im życie. W końcu z serdecznej sympatii, chcemy im pomóc. Ale dopiero, kiedy dojdziemy z nimi do etapu trzeciego, czyli…

Zaufaj mi

Jeżeli ludzie będą Cię tylko lubili, będą chętnie Cię słuchali. Ale jeżeli Ci zaufają, kupią od Ciebie.

Właśnie o zaufanie nam chodzi. O ile twarz i spojrzenie są swoistym powitaniem prowadzącym do polubienia, o tyle treści będą już wzmacniaczem przekazu, prowadzącym do zaufania. A komu ufamy? Ufamy fachowcom, ekspertom. Osobom, które znają się na rzeczy. Które znają się na temacie i bezpiecznie przeprowadzą nas przez proces uzyskania tego, czego potrzebujemy.

Zapłać mi

Kiedy powstanie między stronami zaufanie obydwie są gotowe na transakcję. Przy zbudowanym zaufaniu i zoeirntowaniu na potrzeby Klienta, współpraca będzie owocna i długa.

Mając tę wiedzę, będziemy dokładali tekst do zdjęcia Kasi.

Jak pamiętasz, mieliśmy trzy fotografie – powstałe zasadniczo z jednej. Każdy kadr to inny obraz.

portret kobiecy

Pełna sylwetka kojarzy nam się zawsze z występem publicznym. Ze sceną. Z sytuacją, kiedy osoba mówiąca całym swoim ciałem przekonuje nas do swoich racji lub – co brzmi znacznie łagodniej – tłumaczy nam świat dzięki swojej wiedzy.

Kadrowanie do piersi – sam tułów i głowa skupia uwagę widza na części sylwetki, którą widzimy siedząc na przeciwko. A więc partnerska, koleżeńska rozmowa. Tu konieczna jest życzliwość. Dłonie są założone ale zauważ, że palce są widoczne. Wiele osób myli tę formę trzymania rąk z bokadą. Ta nie jest. W blokadzie dłonie są chowane. To dłonie są głównym przekaźnikiem otwartości. Nic w nich nie ma. Obrazy odbieramy podświadomie. Pusta dłoń to dłoń bez broni. To czysty atawizm. Nasz bohaterka jest pewna siebie.

portret kobiecy

W końcu głowa. Każde powiedzenie czy przysłowie – lub prawie każde – odnosi się do głowy jako źrodła mądrości. Dlatego do fotografii samej głowy, a raczej do kadru z głową, zastosujemy treści z gatunku mądrości. O ile jadr z pełną sylwetką to budowanie autorytetu – cała sylwetka to siła, władza, potęga. Sama głowa to też siła ale już tylko siła argumentów. A raczej siła wiedzy.

Podsumowując:

Pierwsze zdjęcie sylwetki – mówię Ci jak jest

Drugie zdjęcie popiersie – oferuję Ci pomoc

Trzecie zdjęcie twarzy – mądrość, którą się z Tobą dzielę

Ważne, jest aby treści tworzyć w oparciu o schemat sloganowy. Nie rozpisujemy się. Nie jest to oferta. W świecie, gdzie każdy ma setki obrazów przed oczami dziennie i co drugi próbuje mu coś wcisnąć, nasz przekaz musi uspokajać aby się czymś wyróżnić. Dlatego jak widzisz, fotografia niesie ze sobą bardzo ważny przekaz:

SPOKÓJ

AIDA

Tworząc wszelkiego rodzaju treści marketingowe – a to jest forma marketingu – posługujemy się sprawdzonymschematem komunikacji AIDA.

AIDA pochodzi od czterech słów:

  • Attention – czyli uwaga, którą należy przykuć
  • Interest – zainteresowanie, które chcemy wzbudzić
  • Desire – pożądanie tego, co oferujemy
  • Action – podjęcie działań, by to coś uzyskać od nas

Według tego wzorca odbywa się wszelka komunikacja nastawiona na cel. Naszym celem jest, aby Kasia przykuła uwagę, zainteresowała, wzbudziła pragnienie oraz zachęciła do podjęcia działań.

Wiesz już, jak wygląda teoria. Praktyką – czyli pokażę Ci CO (dziś opowiedziałem JAK) zajmę się w poniedziałek.

W międzyczasie możesz spojrzeć na swoje fotografie. Czy widzisz na nich osobę, która jest życzliwa, która przekonuje do swoich racji, która zachęca do działania? Wyobraź sobie swoją twarz na miejscu twarzy Kasi. Jakie treści byś zawarła w takim przekazie? Twoja twarz może być nośnikiem przekazu reklamowego. To twoją twarz widzą Twoi Klienci.

Na koniec zwrócę jeszcze uwagę na ważną rzecz: to co robimy z Kasią i jej wizerunkiem porządkuje rzeczywistość komunikacyjną. Przekaz jest spokojny, życzliwy, budujący ufność. USPOKAJA. A tego wszystikim bardzo nam potrzeba.

Robert Gołębiewski
“MrPhotographerLondon”

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf portrecista, kreator wizerunku, ekspert PR i komunikacji