Sesja w Łazienkach czyli nieco pleneru

W tej sesji opowiedziałem historię romansu, miłości, zagubienia i odnalezienia. Myślę, że było w tym też dużo o lękach samotności. Ale przede wszystkim chciałem pokazać dwoje pięknych ludzi.

Plener i fotografia kobieca. No dobrze…. Często w rozmowach mówię, że nie przepadam za plenerem. Pytany o przyczyny odpowiadam:

– Plener konkuruje z Twoimi oczami, twarzą i figurą.

Bo tak jest. Każdy liść, gałązka, drzewo chcą również być na zdjęciu. I jak to pogodzić. Ale oczywiście co pewien czas ruszam w plener.

Łazienki Królewskie w Warszawie to wspaniałe miejsce na sesję. Jak w zasadzie każdy park. Ważne, żeby było dużo drzew, aby były alejki i ławeczki. Sprawdziłem – Łazienki spełniają moje wymagania.
– Są poprzecinane alejkami
– Rośnie tam wiele drzew liściastych – drzewa liściaste zapewnią rozproszenie światła.
– Stoją w tych alejkach ławki – pozwala to na sadzanie modeli.
– Przestrzeń na tyle duża, aby można uniknąć bohaterów drugiego planu.
– Jesienią pojawiają się liście – mam więc mnóstwo rekwizytów w zasięgu ręki.

Co chciałem pokazać?

W zasadzie nie jestem pewien. Głównie chciałem się napatrzeć na tych dwoje. Jeżeli śledzisz mojego FB to wiesz, że dziewczyna to urocza strażaczka, którą poznałem na gali Floriany. A chłopak – zgłosił się do mnie przez portal MaxModels. I cała tajemnica.

Sesja jak widzisz wypełnia wymagania kilku gatunków. Najbliżej jej do mody. Modele przyjmują określone pozy. Nie była to sesja komercyjna więc ubrania zostały wyjęte z szafy modeli.

Modelkę poznałem na sesji, którą realizowałem podczas ogromnej uroczystości Ochotniczych Straży Pożarnych. W hallu przy sali koncertowej umieściłem tło, oświetlenie i dwa aparaty. Chętnych było jak zawsze dużo – tak poznaję bardzo ciekawe osoby. I tak poznałem modelkę.

Modela poznałem przez MaxModels. Staram się działać tam aktywnie. Polecam ten portal dla wszystkich, którzy chcą poznać fotografów. Jest to portal na tyle sfokusowany na modellingu, że na pewno znajdziesz osoby, które zechcą z Tobą pracować. Polecam jednak ostrożność – jak zawsze w takich miejscach najbardziej aktywni są poszukiwacze różnych przyjemności.

Inspiracje

Kiedy weszliśmy do parku nie miałem gotowego planu. Miałem w głowie przelatujące obrazy. Widziałem ich dwoje i chciałem opowiedzieć ciekawą historię. Zacząłem od pomysłu na plakat reklamujący serial.

To był pierwszy pomysł. Plakat Oczywiście w plenerze chodzę z lampami. W czasie tej sesji miałem ze sobą dwie. Grzeszy naiwnością ktoś, kto uważa, że w plenerze fotograf pracuje z samym aparatem lub małą lampą błuskową bo jest jasno. Nie, nie. Wręcz przeciwnie. Są jak widzisz jak wklejeni w tło parkowe. To światło ich wydobyło.

Para i co dalej

Kiedy miałem plakat pora nadeszła na parę ludzi. Romans? Może dystans? Współczesność i zatracenie w braku komunikacji? Niezrozumienie?

Zacząłem 0d dystansu. Odległość. Focus na niego a ona oddalona. Pominięta. Zagubiona w interpretacjach. Nieostra. Czy się porozumieją? Czy wejdą w ostrość?

Porozumienie. Zmęczenie na twarzach ale dotyk. Objęcie. Bliskość.

Pojedynczo

Kolejny ruch to portrety indywidualne. Każde z nich na portrecie wygląda inaczej. Obiektyw skupia się tylko na jednej twarzy. Nie ma oddziaływania jednej osoby na drugą.

Romans

Na koniec prosta historia romansu w parku.

Wybraiśmy ławkę w alejce. Rozsadziłem ich daleko i na każdej kolejnej klatce sadzałem bliżej. Aż zetknęli się ze sobą. Ruch i dynamika oraz zmiana w relacji powodują ciekawy odbiór.

To historia romansu w parku opowiedziana w kosmicznej prędkości spurtu migawki.

I to w zasadzie wszystko. Dziękuję Ci za uwagę. Poniżej jeszcze niewielka galeria. Mam nadzieję, że miałaś przyjemny czas przeglądając te zdjęcia.

Napisz do mnie jeżeli chcesz

mieć dobre zdjęcia

Mój Mail
+48 501105098

personal branding case study – ks vision cypher dog

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Kolejny projekt kampanii opartej na wizerunku wdrożony. Tym razem dotyczy branży bezpieczeństwa wymiany danych w Internecie. Oto garść szczegółów na temat tego przedsięwzięcia.

Zachęcam Cię do zapoznania się z tym materiałem. Doskonale uzupełnia ogólny opis działań, jakie podejmuję przy współpracy marketingowej z wykorzystaniem moich fotografii. Pełny opis znajdziesz tu.

Zacznijmy!

Klient to Kamil. Cel: skuteczne budowanie wizerunku profesjonalisty zajmującego się cyber bezpieczeństwem. Wybraliśmy dwa kanały komunikacji z Klientami: kampania Facebook nastawiona na pozyskiwania “leadów” oraz dynamiczna budowa “fanpage” na Facebook.

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Spotkaliśmy się i omówiliśmy branżę oraz produkt. Bo jeżeli sprzedajemy to musimy mieć produkt. Produktem jest oprogramowanie Cypher Dog. Służy do szyfrowania danych a raczej punktów odbioru i wysyłki między dwoma użytkownikami. A więc branża informatyczna, wysoce profesjonalna.

Mając tę wiedzę mogłem przystąpić do sesji. Fotografie powinny przedstawiać człowieka, który jest ekspertem w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Fachowca, który przemieszcza się z konferencji na konferencję. Konsultanta, który ma nieprzeciętną wiedzę. Ale też człowieka, od którego emanuje spokój. I który wzbudza zaufanie.

Kamil był perfekcyjnie przygotowany. Doświadczenie człowieka biznesu – wiecznie w podróży – robi swoje. Komplet koszul, dwie marynarki, spodnie, golf. I od zestawu z golfem i marynarką zaczęliśmy. Najpierw plan ogólny.

portret mężczyzny

Mając plan ogólny mogłem opracować kadry, które później wykorzystałem do zbliżeń w kampanii.

portret męski

Kadrowanie na tors idealnie nadaje się do infografiki biznesowo dydaktycznej. Cygaro rzecz jasna jest rekwizytem testowym. O dziwo Facebook puścił reklamę z cygarem. Możliwe, że algorytm w gąszczy reklam (blisko 130 wariantów) nie wyłapał tego detalu.

Następne kadrowanie do sama twarz. Idealna do mądrych, wzbudzających zaufanie cytatów.

portret męski

W takim kadrowaniu nie mamy już cygara. Za to dostajemy mnóstwo miejsca na umieszczenie ważnego tekstu. I ten kadr wybrałem na początek.

Teraz kwestia tekstu. Mając już pełny obraz biznesu i produktu zająłem się tworzeniem odpowiedniego przekazu. Skupiłem się na kwestii bezpieczeństwa a raczej na zagrożeniach. W tej grafice użyłem strategii dowodu społecznego. Powołałem się na dostępne dane i włożyłem w usta eksperta słowa, które to potwierdzają. Powstała taka infografika:

reklama portret męski

Poniżej pokazuję zestawienie samego portretu i efektu końcowego. Zestaw marynarka i golf bardzo mi się podoba. Golf wraca do łask. Jego popularność sięga czasów Bonda a konkretnie filmu, który powstał po odejściu Seana Connery. Jego miejsce zajął George Lazenby i to on wypromował golf jako element mody męskiej.

portret męskireklama portret męski

Teraz przyszła pora na kolejne ujęcia. Drugie zdjęcie zrobiłem wzorując się na znanej postaci świata informatyki jaką był Steve Jobs.

portret męski

Pełna sylwetka do pasa obejmuje podkoszulek, fragment spodni oraz cała głowę z ramionami. Okulary, zamyślona twarz fachowca skupiającego się na problemie. Ale problem to dla niego wyzwanie – jedno z wielu.

portret męski

Powyżej pozornie to samo zdjęcie jednak wykadrowane tak, że nie widać fragmentu spodni. Postać zaczyna się od linii powyżej pasa. Jest bardziej zwarta.

portret męski

W końcu kadr skupiający uwagę na oczach. Okulary, dłoń na podbródku oraz silne, mocne spojrzenie. Zdaje się mówić – panuję nad sytuacją.

Teraz efekt pracy nad tekstem, który pasuje do tej fotografii:

portret męski

I teraz dwa porównania – ciasnego kadru z efektem końcowym oraz kadru ciasnego z efektem końcowym.

portret męskiportret męski

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

portret męskiportret męski

I kolejne zdjęcie pokazujące wykorzystanie pełnej sylwetki.

portret męski

W ten sposób powstało blisko 30 infografik. Oto kilka pozostałych przykładów.

Tak stworzone grafiki wykorzystałem do budowania kampanii.

Kampanię na Facebook utworzyłem w zorientowaniu na leady. Kampania na pozyskiwanie kontaktów charakteryzuje się tym, że osoba, która zainteresuje się ofertą zostawia nam kontakt do siebie. Zdefiniowałem wartości na nazwisko, e-mail i telefon. Kampania została uruchomiona i trwa. Możliwe, że już Ci się wyświetla, jeżeli jesteś w grupie docelowej. Stworzyłem cztery grupy docelowe w podziale na wiek i płeć. Zgodnie z potrzebami Kamila. Za jakiś czas będziemy analizować wyniki i eliminować grafiki, które nie działają. Bo zawsze tak jest. W działaniach marketingowych należy nieustannie mierzyć efektywność materiału reklamowego. To, że nam się coś podoba nie oznacza, że podobnie odbierze to Klient Kamila. Dlatego musi mieć z czego wybierać.

Kolejnym etapem było przygotowanie strony na Facebook. Oczywiście jej szkielet przygotowałem wcześniej. Kamil sprawnie zabrał się do pozyskiwania fanów i szybko uzyskał wielu. Ważne, aby regularnie publikować aby budować społeczność. Strona nie sprzedaje ale jest doskonałeym generatorem kontaktów.

KS-Vision

Kolejnymi etapami będą blog oraz mailing. Pozwoli to na skuteczny remarketing.

Przedstawiłem Ci w skrócie telegraficznym proces tworzenia wizerunku oraz kampanii reklamowej z wykorzystaniem platformy Facebook.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga. W razie pytań kontakt do mnie jest na dole posta.

Dziękuję za czas! jeżeli materiał Ci się podobał i znasz kogoś, kto może skorzystać na takim rozwiązaniu, poleć proszę mu ten tekst.


Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

Twój wizerunek

Bądźmy w kontakcie!

Poniżej znajdziesz kilka sposobów na kontakt ze mną.
Najprościej zadzwonić!

501 105 098

Możesz też wysłać e-mail.

mrphotographer@mrphotographerlondon.com


Jestem złodziejem dusz

Każdy z nas ma swoje wewnętrzne przekonanie o sobie, widzi się w sposób, którego nikt nie dostrzega, a czasem po prostu jest, nie wiedząc jaki właściwie jest..

Tak to jest, że sztuka przyciąga sztukę. Jak magnes. Bywa tak, że autor realizujący się w jednej dyscyplinie umiejętnie opisuje pracę innego artysty. Ma to szczególnie ważny wymiar, bo ten opisywany najczęściej nie ma dystansu do samego siebie. I jego opis swoich działań i czynów bywa zwyczajnie nieporadny.

Odezwała się do mnie Grażyna – znajdiesz jej profil na Facebook łatwo. Grażyna Miernicka. Zaczęło się niewinnie. Skomentowała kilka moich postów ze zdjęciami. Zrobiła to w tak ulotny sposób, że poczułem się wręcz zawstydzony. Oto ja, który uważa się za całkiem dobrego autora tekstów, człowieka władającego lekkim piórem, czytam tekst, który mnie porusza do głębi. napisany tak, jakby ktoś malował słowami.

Zaczęliśmy rozmawiać i poprosiłem Grażynę, aby napisała słów kilka o …. fotografie. Nie minęło kilka godzin i dostałem taką perełkę. Moim zdaniem to bardziej poezja niż esej. Ciekawi mnie Twoje zdanie. Oto ten tekst.

Fotograf.

W wielu kulturach uważany za złodzieja dusz..

Człowiek z aparatem.

Z różnych powodów stajemy przed nim..

Każdy z nas ma swoje wewnętrzne przekonanie o sobie, widzi się w sposób, którego nikt nie dostrzega, a czasem po prostu jest, nie wiedząc jaki właściwie jest..

Ukryty w codzienności, nie tak postrzegany, zamknięty w sobie, taki jakich wielu, szary w tłumie..

A czasem wprost przeciwnie, głośny i wyrazisty..

Każdy chce coś zakomunikować..

Wjeżdża tło, reflektory.. i..

Dzieje się magia..

Czarne tło, podkreśla piękny kolor skóry wydobyty przez odpowiednio nakierowane światło.

Gra cieni, półcieni, czasem mrok albo wręcz bardzo jasne światło pokazuje całą szlachetność i urodę rysów twarzy. Odkryty kark, zebrane włosy, ukierunkowany wzrok, uwydatniona pierś, odpowiednia poza, uchwycone wprawnym okiem patrzącego fotografa i jego obiektywu..

Sesja, długa, czasem wyczerpująca, wiele zmian pozycji, ustawień, dodane rekwizyty…

I oto jest… zdjęcie..

A na nim.. Pewni siebie, dumni, intrygujący, zmysłowi .. Oni..

Wydobyte całe ukryte wnętrze, wszystko co piękne, interesujące, cały potencjał, cechy, o, które się nieraz nie podejrzewali, z jasnym spojrzeniem, pięknem ciała i postawy… Odarci z fałszu, wstydu, wszystkich masek i ról z, którymi przyszli, szczęśliwi, że wreszcie ktoś zobaczył to co tak bardzo chcieli pokazać, ale nie wiedzieli jak..

A wszystko dzięki niemu..

Fotografowi; złodziejowi dusz?

Nie .. Kreatorowi Ich duszy..

Grażyna Miernicka

I co Ty na to?

Czytałem kilka razy i za każdym razem robi wrażenie.

Co ciekawe, jestem w stanie się rozpoznać. Bywam ukryty w codzienności, szary w tłumie kiedy fotografuję reportaże – na targach, na ulicy, w fabrykach – kiedy chcę aby ludzie mnie nie widzeli, kiedy chcę podglądać ich.

I jestem głośny i wyrazisty kiedy jestem sam na sam z modelami. Gram przed nimi, jestem clownem, rozbawiam ich aby otwierali się jak ostrygi. Coraz bardziej aż pojawi się perła.

Nieustannie patrzę na innych. Na ludzi, którymi się zachwycam. Każdym z osobna i wszystkimi.

Dlatego dziękuję za te słowa, bo pozwalają mi zobaczyć jak widzi mnie wrażliwa dusza sprawnego obserwatora.

Jeszcze nigdy się nie widzieliśmy – połączył nas Internet. Ale jestem pewien, że prędzej czy później staniemy na przeciwko siebie.

Dziękuję!

5 powodów dla których warto mieć dobry portret W internecie

Kiedy kiedy Twoi Klienci patrząc na Twoją stronę czy Facebook widzą firmę czy człowieka? Czy Twoja strona generuje kontakty? Czy Twój facebók buduje społeczność?

Zastanawiasz się, do czego może być Ci potrzeby dobry portret w Internecie? Poważnie? Przyjmijmy, że rozpocząłeś poszukiwania i trafiłeś tu – na mojego bloga. Co oznacza, że jednak czegoś szukasz. A jak szukasz, to masz potrzebę zmiany. Inaczej byśmy tu nie rozmawiali.

Pozwól więc, że w krótkich, żołnierskch słowach wyjaśnię Ci, jakie korzyści daje Ci dobry portret w Internecie. Jeżeli myślisz, że zrobisz sobie “nowe profilowe” do LinkedIn czy Facebook wiedz, że to ledwie czubek góry lodowej, którą nazywamy marketingiem. Jasne, możesz mieć wszystko już “ogarnięte”, wszystko sprawnie Ci działa, masz działające kampanie reklamowe a zdjęcia to taka wisienka na torcie….. Więc cała reszta jest Ci niepotrzebna…..

Ale jeżeli nie masz…..

Do czego służy dobry portret? Dobry portret to przede wszystkim…

Fotografia wizerunkowa

Od tego się wszystko zaczyna – od obrazu czyli zdjęcia.
Zdjęcie – portret – to Twój pierwszy kontakt z Klientem. Kiedy pokażesz mu wykonane przeze mnie zdjęcie Klient dowie się o Tobie, co następuje:

  • Wyglądasz elegancko, wzbudzasz zaufanie – tak samo prowadzisz swój biznes.
  • Pokazujesz swoją twarz czyli dajesz twarz temu, co robisz.
  • Firmujesz sobą swój biznes
  • Masz fotografię, która wygląda jak milion dolarów – bo wyszła spod ręki fachowca.
  • Inwestujesz w siebie. Ludzie nie wiedzą, ile wydałaś na tę sesję ale panuje przekonanie, że taka jakość to grube tysiące. Czyli stać Cię…..
  • Wyróżniasz się – rozejrzyj się po sieci. Czy widzisz mnóstwo ludzi z takimi portretami? Coś tam mają, strzelone z komórki. Podprogowo Klient widzi: tak jak się mi prezentuje tak robi interesy. Na szybko…..

Zanim rozwinę każdy punkt, rzuć okiem na kilka portretów wizerunkowych. Tam możesz wyglądać Ty oraz Twoi pracownicy.

1. Wzbudzasz zaufanie

Zaufanie to jeden z kluczowych elementów sprzedaży. Przypomnę – składowe procesu sprzedaży to:

Poznaj mnie > Polub mnie > Zaufaj mi > Zapłać mi

Twój portret, jaki wyjdzie spod mojej ręki spowoduje zainteresowanie, zaintrygowanie – będziesz miał o czym mówić z Klientami – i w efekcie wzbudzi zaciekawienie, polubienie a gdy to wykorzystasz – powstanie fundament zaufancia. Jak? Czytaj dalej.

2. Firmujesz sobą swój biznes

Wielu właścicieli firm chowa się za fasadą swoich biznesów. Wolą rozgrywać wszystko z tylnego siedzenia. Na pierwszy plan wystawiają pracowników, którymi sterują. Uważam, że to niezwykle krzywdzące zarówno dla firmy jak i dla samego pracownika.

Wizerunek w biznesie

Popatrz na słynnych przywódców – Napoleona, Aleksandra, Pattona. Każdy z nich dawał twarz wszystkiemu o czym decydował. To buduje niezwykle silną wiarygodność.

3. Masz fotografię za milion dolarów

Powiedzmy sobie wprost – portret, jaki wychodzi spod mojej ręki jest zwyczajnie świetny. Staje się przedmiotem rozmów, życzliwej zazdrości, ciekawości. na tym potrecie wszystko widać a najbardziej to, co ukryte.

Nie jest to pstryk z komórki ani nudna fotografia “ja przy biurku jak pracuję”. To portret pokazujący Ciebie w spoósb, w jaki robią to najlepsi na świecie.

I dlatego warto się tym chwalić. Tym bardziej, że będziesz mieć ciekawy pretekst do rozmowy.

4. Inwestujesz w siebie

Ta forma inwestycji ma dwa wymiary.

Pierwszy to realna inwestycja w samą sesję. Odczuwasz otorzebę zmiany, chcesz się lepiej prezentować, budować swoją markę osobistą. Wszystko, co robisz w tym kierunku to inwestycja. Nawet wyprawa do fryzjera to inwestycja w wygląd.

Drugi to kwestia jakości fotografii i portretu. W powszechnej opinii panuje przekonanie, że takie fotografie muszą kosztować bardzo drogo. I nich myślą.Gdy będą chcieli wiedzieć, wtedy będziesz miał kolejny temat do rozmowy.

5. Wyróżniasz się

Rozejrzyj się po Internecie. Przejrzyj strony Internetowe. Jak często widzisz doskonałe portrety w profilach ludzi, których znasz?

Zauważyłaś, że kiedy widzisz dobry, wyróżniający się portret, zatrzymujesz się przy nim? Przyciaga Twoją uwagę, prawda?

A jak jest z kiepskimi zdjęciami? Podświadomie wiesz, że tak samo jak ludzie się pokazują tak samo żyją, tak samo dbają o swój biznes a w końcu tak samo będą dbali o Ciebie.

Nie bez powodu gwiazdy filmowe czy muzycy mają regularne sesje fotograficzne, gdzie fotograf a czasem cały sztab ludzi dba o ich wizerunek. Zauważ, że nie robią sobie selfie. Wiele osób macha komórkami przed swoimi twarzami, stroi miny a Ty wiesz, że to zwyczajnie kiepskie.

Albo firmy. Opowiadają jakie to one nie są wspaniałe. Ale wystarczy zerknąć jak prezentują swoją ofertę, jak pokazują zespół aby wiedzieć jak naprawdę ten biznes wygląda. Czemu? Bo skoro nikt nie zadbał o dobry wizerunek to nie ma tam organizacji, panuje chaos i tak naprawdę niekt się Tobą nie będzie interesował. Taki biznes dla desperatów.

A więc wyróżnij się. Dobry portret, któremu towarzyszyć będzie spokojny, ciekawy tekst zrobi więcej dobrego niż tysiące selfie a już na pewno więcej niż wiele kiepskich fotografii.

Pamiętaj:

Dobry portret nie tylko Cię wyróżnia ale wysyła bardzo wiele sygnałów i informacji o Tobie. Nasz mózg potrafi odczytać te informacje na poziomie podświadomym. Nie lekceważ tego.

P.S. Na koniec najważniejsze i do tego wrócę w innym poście: Ludzie kupują od ludzi. Ludzie komunikują się z ludźmi. Nie kupujemy od firm – od ludzi. Klienci to pewna społeczność. Ludzie. Chcą widzieć człowieka.

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

6 sposobów Jak pozbyć się nieśmiałości

Popatrz na moje zdjęcia. W końcu Ci się przecież podobają! Popatrz na te kobiety, na tych mężczyzn. Możliwe, że mieli podobne odczucia, jak Ty. A przecież powstały piękne fotografie. Wiele z tych osób poleciło mnie innym. Ci inni jeszcze innym. Albo nawet powtarzali sesje w innym układzie osobowym.

W tym materiale zawierzam przede wszystkim skupić się na nieśmiałości podczas sesji fotograficznej. Jednak jestem pewien, że taka wiedza przyda Ci się również w życiu zarówno prywatnym jak i zawodowym.

Będę pisał ze swojego punktu widzenia. Nie poświęcę ani chwili na analizowanie tego, czy inni fotografowanie myślą podobnie, czy mają sposoby na pomoc w przezwyciężeniu nieśmiałości. Szkoda mi na to czasu. Skupię na tym co ja robię aby pomóc moim modelom (liczę, że i Tobie wkrótce) w uwolnieniu się od tego paskudztwa, jakim jest nieśmiałość.

A co najważniejsze, tych kilka wskazówek przełożyć – na co liczę – na Twoje życie.

1. Rany boskie – co to będzie!

Nieśmiałość to najczęściej projekcje totalnie wyimagonowanych ciągów wydarzeń, których projekcje robisz sobie w głowie. Są to często bardzo rozbudowane wizje. Zrobię to, to na pewno stanie się to, a potem tamto a na końcu na pewno mi się nie uda.

Taka forma niesmiałości może powodować myśli, że nie umówię się na sesję bo albo źle wyjdziesz na zdjęciach, albo nie będę podobała się fotografowi, bo się nie nadaję…

Podejdź do tego zgodnie z rachunkiem prawdopodoieństwa. Jakie są realne matematyczne szanse na to, że coś złego się wydarzy? Tak ogólnie – że wydarzy się cokolwiek złego? Znikome. Zacznij coś robić, jaki proces a sprawy zaczną troszczyć się o siebie same!

O wychodzeniu na zdjęciach już mówiłem – nie ma ludzi niefotogenicznych! A podobanie się? Mi się podoba absolutnie każdy bo wszyscy są zachwycający!

Podsumowanie: nie wyobrażaj sobie co będzie. Chcesz mieć – w naszym przypadku – fajne zdjęcia. Zacznij od wybrania daty a potem ciuchów. Myśl jak kierowca rajdowy. Ma do pokonania 45 zakrętów na trasie, którą będzie pokonywał z zawrotną prękością. Ale najpierw musi założyć kombinezon, wsiąść do auta, ruszyć a potem pokonać pierwszy wiraż, potem drugi….trzeci…. Tak postępuj w życiu, rozbijaj dużej sprawy na atomy….. Zapanujesz nad problemami…

MrPhotographerLondon

2. Co on sobie pomyśli!!!!

Powiedzmy, że masz chęć na zdjęcie z gatunku zmysłowego. Jak już wiesz, zmysłowość głównie kryje się w oczach. Wystarczy lekko zsunąć koszulę z ramienia i spojrzeć wymownie w obiektyw.

Co do tego, co ja sobie pomyślę, to pomyślę tyle, że wiesz czego chcesz i trzeba Ci zrobić fantastyczną fotografię.

W szerszym aspekcie nie należy absolutnie przejmować się tym, co pomyślą sobie inni. Nie masz narzędzi do tego, aby analizować cudze myśli. Swoim zachowaniem możesz wpływać na odbiór Ciebie jako osoby ale to zupełnie inna para kaloszy.

Podsumowanie: nie zawracaj sobie głowy tym, co myślą inni ludzie. Daj im swobodę myślenia. A nawet wyrażania opinii!!! Ale koncentruj się na swoim zadowoleniu. Wyznacza granice!

MrPhotographerLondon

3. Co pomyśli sobie o mnie (tu wstaw imię jakiejś koleżanki…….)

Bardzo często ludzie mają w swoim otoczeniu osoby, których nie specjalnie lubią ale z których opinią się liczą. Taka osoba ma niezwykle toksyczny wpływ na Twoje życie a jednocześnie bardzo Ci zależy, aby właśnie ta osoba Cię..polubiła, pochwaliła….. Czemu?

portret kobiety

Powód jest prosty. Ta osoba jest źrodłem Twojej niskiej samooceny. Często osoba taka żeruje na tej niskiej samoocenie. Karmi się Twoją niepewnością. Wampirycznie.

Tymczasem Ty, zamiast skupiać się na dobrej energii płynącej od dziesiątek życzliwych ludzi skupiasz się na tym, co powie, pomyśli, zrobi tamta osoba.

portret kobiec biznes www.mrphotographerlondon.com

Budowanie silnej samooceny zaczyna się od wyzwolenia spod wpływu takich postaci. W Internecie jest to szczególnie proste -wybierasz opcję Ignoruj i po sprawie. Karm swój narcyzm. Dopóki jest on uświadomiony, będzie Cię budował.

Zawyczajnie zakochaj się w sobie.

Podsumowanie: Przez całe swoje fotograficzne życie spotykam się z osobami, które są cudowne, wspaniałe i inspirujące. Oczywiście, są często zagubione, niepewne siebie. Ale ważne jest to, że czują potrzebę zmiany. Aby ktoś spojrzał na nich swoimi oczami. I nie ma sensu analizować przyczyn skoro już jesteśmy na etapie tej zmiany.

mrphotographerlondon

4. Nie mam w co się ubrać a to w końcu sesja fotograficzna

Zapewniam Cię, kiedy zaglądam do szaf wielu kobiet zderzam się z sytuacjami, że wisi tam mnóstwo świetnych ubrań, których one nie noszą!

Czemu ich nie noszą? Najczęstsza przyczyna jest taka, że noszą inne stroje. I w owych strojach wspaniale się kamuflują. Chowają. Aby nikt ich nie zauważył. Aby nikt nie skomplementował. Najlepiej się schować i nie wyróżniać!

Takie zachowania mają swoje źródła w różnych traumach ale sam fakt, że myślisz o zdjęciach i masz dylematy modowe to już wielki krok.

Jak sobie poradzić z szafą? Ja znam dwa sposoby, które się nie wykluczają:

Pierwszy, to po prostu temat zignorować. Kiedy przyjadę, odworzę szafę, wybiorę za Ciebie i jak zawodowa modelka będziesz pozowała w tym, co Ci wskażę.

Drugi to po prostu przygotować to, co masz chęć włożyć i niech leży, gotowe.

Jest też trzeci – wybrać się na wycieczkę do ciucholandu. Jak ja uwielbiam chiucholandy! Genialne, za jak małe pienądze można się fantastycznie ubrać! I często wyjątkowo!

Podsumowanie: kompletnie nie przejmuj się ubraniami. Zastosuj jeden z podanych sposobów i na pewno się uda!

MRPHOTOGRAPHERLONDON

5. Zaproś koleżanki

W grupie zawsze raźniej. Wasze obawy, stresy i emocje i ta niepewność siebie rozłożą się proporcjonalnie na Was wszystkie.

Ponadto, sesja w kilka osób to wspaniała zabawa. Jest dynamika – bo narzucam tempo jak podczas profesjonalnej sesji. Jedna pozuje, druga się przebiera, trzecia się czesze. Nagle okazuje się, że nie ma absolutnie czasu na żadne obawy, nieśmiałości czy brak wiary w siebie.

Oprócz tego nakręcacie się wzajemnie. Podpowiadacie. Inspirujecie.

W przypadku sesji rodzinnej to rzecz jasna pamiątka ale warto dobrać towarzystwo, które będzie mocno dynamiczne. Aby nie była to sesja, którą sobie wymyśliła nestorka ro5dziny i wszyscy muszą teraz stanąć do fotografii. Już takie sesje przerabiałem – dziękuję ale nie skorzystam.

6. Uwierz we mnie!

Popatrz na moje zdjęcia. W końcu Ci się przecież podobają! Popatrz na te kobiety, na tych mężczyzn. Możliwe, że mieli podobne odczucia, jak Ty. A przecież powstały piękne fotografie. Wiele z tych osób poleciło mnie innym. Ci inni jeszcze innym. Albo nawet powtarzali sesje w innym układzie osobowym.

Wiem, że trochę wyolbrzymiłem problem. Ale wiem, że istnieje. I że nieśmiałość to nie tylko problem przy sesji ale też w życiu.

Dlatego pamiętaj:

1. Nie kieruj się opiniami innych.

2. Pokochaj siebie

3. Nie myśl za dużo o tym co będzie a skup się na realizacji swojego marzenia

4. Zaufaj fotografowi!

MrPhotographerLondon

#mc_embed_signup{background:#fff; clear:left; font:14px Helvetica,Arial,sans-serif; } /* Add your own Mailchimp form style overrides in your site stylesheet or in this style block. We recommend moving this block and the preceding CSS link to the HEAD of your HTML file. */

Zapisz się do Newslettera – tylko osoby zarejestrowane otrzymują promocyjne oferty na sesje

* indicates required
Twój E-mail *
Imię i nazwisko *
Numer telefonu *
Email Format
  • html
  • text

już 3400 fanów!

W reklamach wykorzystuję różne zdjęcia i grafiki. To było jedno z ciekawszych doświadczeń. Użyłem wielu kombinacji, pokazując większość moich ulubionych reklam. Co ciekawe, najbardziej przypadły do gustu dwie:

To już 3400! Aż 3400 osób Lubi i obserwuje mo Fanpage na Facebook!

Bardzo Ci za to dziękuję. Wiem, że to niewiele, ale przyjmij moje serdeczne podziękowania za to, że jesteś, za to obserwujesz i ża to, że lubisz moją stronę na Facebook.

Struktura stron typu FanPage na facebook działa jak kręgi na wodzie. Jeżeli polubisz jakąś treść, dostajesz tej treści więcej. Co więcej, Twoi znajomi też otrzymują informację o tym, co lubisz. Rzecz jasna mechanizm uzależniania się od mediów społecznościowych znamy wszyscy. Jednak to nadal tylko narzędzie.

Ja jestem po tej stronie, która tworzy treści. Zależy mi więc, aby zobaczyło te treści jak najwięcej osób. Facebook to potężne narzędzie marketingowe. Staram się go wykorzystać maksymalnie efektywnie.

Korzystam z facebooka…

Przede wszystkim publikuję swoje zdjęcia. Dzięki temu wiesz, jakie fotografie robię. Wiekszość fotografii pochodzi ze stosunkowo niedawnych sesji. To również umożliwia mi zaangażować osoby, które pozowały na sesjach. Ich komentarze to nic innego jak tzw. dowód społeczny jakości mojej pracy.

facebook to kombajn marketingowy

Wykorzystuję ten kombajn reklamowy przez regularne reklamy. Kieruję je do określonych, precyzyjnie okreslonych grup odbiorców – takich jak Ty. Jeszcze nie tak dawno nie znaliśmy się. A dziś? Możliwe, że jesteś jedną z osób, które już zamówiły sesję.

W reklamach wykorzystuję różne zdjęcia i grafiki. To było jedno z ciekawszych doświadczeń. Użyłem wielu kombinacji, pokazując większość moich ulubionych reklam. Co ciekawe, najbardziej przypadły do gustu dwie:

Badam Twoje gusta dostępnymi mi sposobami. Wszystko po to, aby dawać Ci najlepszą strawę dla oczu.

Na stronie wprowadzam regularne zmiany.

Jak widzisz, dzała już Chatbot. To fenomenalne rozwiązanie. Pozwala porzez Messengera przekazać najważniejsze informacje bez konieczności wchodzenia na Fanpage ani na stronę. Cały czas go dopracowuję. Będę wdzięczny, jeżeli spróbujesz z “nim” pokonwersować i wskażesz mi braki. Z góry dziękuję.

Staram się – jak widzisz – twrzyć coraz ciekawsze posty na stronę. Faktem jest, że coraz więcej sesji – czasem kilka w ciągu dnia – skutecznie odciąga mnie od komputera. Ale oby były tylko takie problemy.

To oczywiście czubek góry lodowej tego, czym się zajmuję. Jak zapewne wiesz, że główny nurt moje działalności to budowanie wizerunku ludzi i firm. Wykorzystuję w tym procesie fotografię jako punkt wyjścia. Bo wizerunek to twarz osoby, wokół której wszystko się dzieje.

Pomagam szeregu firmom i ludziom. Możliwe, że widzisz różne ciekawe posty na wielu stronach z twarzami osób sfotografowanymi w moim stylu. Tym zdjęciom towarzyszą teksty również stworzone przeze mnie. Dzielę się swoją wiedzą i wdrażam rozwiązania, które są skuteczne.

Co dalej?

Oprócz tego, co napisałem zapewne wrócę do pokazów slajdów – jestem zachwycony efektami, jakie daje oprogramowanie do tworzenia takich pięknych rzeczy.

E-booki

Dalej rzecz jasna E-booki. Już wybrałem oprogramowanie do tworzenia E-booków. Będą więc powstawały zarówno E-booki z różnych kampanii, które realizuję dla Klientów jak i poradniki jak budować wizerunek w oparciu o fotografie.

Dodatkowym zastosowaniem E-booków jest tworzenie albumów fotograficznych. jeżeli robię z tobą sesję, powstaje wiele zdjęć. Można je zgromadzić w piękny album w formie E-booka. Może być to PDF, taki jak ten:

portret kobiecy

Oczywiście, można też ten sam album oglądać w formie otwartej księgi w aplikacji ISSUU:

portret kobiecy

Możliwości, jakie daje facebook i towarzyszące mu narzędzia są naprawdę ogromne. Sztuka polega na tym, aby:

  • Wiedzieć, czego się chce,
  • Wiedzieć jak do tego dojść

Bo wszystko jest proste, kiedy już wiesz jak!

Raz jeszcze dziękuję Ci za to, że już jest 3400! Inni powiedzieliby, że to niewiele. Ja uważam, że to bardzo, bardzo dużo, bo jeżeli umie się przełożyć tę liczbę w aktywne kontakty, to jest to liczba nie do przerobienia!

A przed nami jeszcze mnóstwo fantastycznych “setek”….

P.S. Przed Tobą obserwowanie kilku ciekawych kampanii dla moich Klientów. Już wkrótce zobaczysz, jak tworzę kampanie wizerunkowe dla firm, które chcą zarówno pokazać się “miękko” oraz wykorzystać aktywny marketing oparty o fotografii.

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista, eseista, specjalista od PR i marketingu oraz budowania wizerunku.

sesja fotograficzna

ostro pod światło

Przy odpowiednim ustawieniu modelki (bo słońca nie da się ustawić) krople wody będą wyglądały jak iskry. Ich ruch zostanie dosłownie zamrożony.

Fotografia ma do siebie to, że fotograf zwyczajnie widzi więcej. Im więcej robisz zdjęć, tym z jednej strony krytyczny się stajesz co do tego co widzisz. Selekcjonujesz w głowie jakość obrazu i nie marnujesz czasu ani klatek na byle co. Z drugiej jednak strony Twoja wrażliwość wzrasta i to, co innym umyka, Ty już widzisz. A jak widzisz?

Cała tajemnica dobrego zdjęcia sprowadza się do wyobraźni. Robiąc zdjęcie należy wyobrazić je sobie jako obraz wiszący na ścianie. Kiedy nauczysz się takiego patrzenia Twoje zdjęcia będą coraz lepsze. Będziesz też bardziej krytyczny.

Myjnia pod słońce

Wracając kilka dni temu z sesji przejeżdżałem obok myjni. Myjnia – co to jest? Co takiego można dostrzec w myjni? Pozornie nic. Jednak fotograf wszędzie jest w stanie zobaczyć coś ciekawego, jeżeli ma dobre światło.

Kiedy przejeżdżałem obok owej myjni wybiła akurat piąta po południu. Słońce chyliło się ku zachodowi. I zachodziło za myjnią. Było więc na tyle jasno i jaskrawie, że nad samochodami unosiły się kłęby kropel z wody.

Postacie pod światło

Dzieje się tak zawsze, kiedy za obiektem znajduje się silne źródło światła. Podobny efekt uzyskujemy, kiedy za modelką postawimy lampę.

Podobny efekt uzyskamy ustawiając się za modelką, wykorzystując słońce jako taką ogromną lampę.

Przy takim ustawieniu modelki (bo słońca nie da się ustawić) krople wody będą wyglądały jak iskry. Ich ruch zostanie dosłownie zamrożony.

Podobna sytuacja miała miejsce na myjni. Z tą różnicą, że światło podświetlało wodę jak mgłę auta zaś pozostawały w lekkim niedoświetleniu.

Bardzo ciekawy efekt z ostrym słońcem dawała piana aktywna. Samochody wyglądały jak pokryte rozpuszczającym się śniegiem albo kremem……

Mam nadzieję, że podobała Ci się ta krótka przerwa między wpisami o portretach.

Jeżeli pociąga Cię fotografia, patrz szerzej.

Robert Gołębiewki
Robert Gołębiewki

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

#mc_embed_signup{background:#fff; clear:left; font:14px Helvetica,Arial,sans-serif; } /* Add your own Mailchimp form style overrides in your site stylesheet or in this style block. We recommend moving this block and the preceding CSS link to the HEAD of your HTML file. */

Zapisz się do Newslettera – tylko osoby zarejestrowane otrzymują promocyjne oferty na sesje

* indicates required
Twój E-mail *
Imię i nazwisko *
Numer telefonu *
Email Format
  • html
  • text

Ale ja jestem niefotogeniczna

Popatrz na moje zdjęcia. Poczytaj to, o czym piszę. Zaufaj mi. Zaufaj mi, że będziesz na zdjęciach wyglądać tak samo dobrze a może lepiej. Bo kluczem jest własnie zaufanie.

Ale pamiętaj, ja jestem totalnie niefotogeniczna i boję się zdjęć....

Umówmy się – jedynymi osobami, które jako tako radzą sobie przed kamerą to zawodowe modelki i modele oraz aktorzy. A przekonanie o niefotogeniczności wzięło się z tego, że kiedyś stanęłaś przed obiektywem kogoś, kto nie miał odpowiednich umiejętności, by dać Ci to, czego potrzebujesz i chcesz. Nie jest to niczyja wina. Nie masz prawie (podkreślam “prawie” – bo będzie poradnik) narzędzi do efektywnego wyboru fotografa. A że na fotografii się nie znasz, to skąd masz wiedzieć, czy kafelkarz dobrze układa kafelki?

Czy te osoby wyglądają na niefotogeniczne?

Większość z osób, które widzisz na tych zdjęciach mówiły dokładnie to samo!

Jestem niefotogeniczna!

Jeżeli przejrzysz moją stronę na Facebook dostrzeżesz mnóstwo osób, które już stawały przed moim obiektywem. Możesz łatwo zweryfikować, czy to, że mówię, że będzie fajnie, zabawnie, wesoło i swobodnie jest prawdą czy nie.

Ja Cię zapewniam, że będzie wesoło, zabawnie, swobodnie i że będziesz się doskonale bawić. Co więcej, spodoba Ci się to, gdy tylko zobaczysz efekty. Każdy człowiek jest piękny. Moim zadaniem jest to piękno wydobyć.

Ciężka praca

Wszystkie zdjęcia, które widzisz, to efekt ciężkiej pracy osób, które mi pozowały. Nie tylko fizycznej ale głównie przełamywania swoich wewnętrznych oporów. Bo samej sesji pragnęły – tak jak Ty. Wszystkie te mechanizmy, które za tym stoją doskonale rozumiem.

Idąc dalej, większość z fotografii powstała w regulaminowym czasie. 4 do 5 godzin pracy, 150 zdjęć, z których potem sobie wybierasz 20 lub 30. Czyli można – cztery godziny, spotkanie, rozłożenie studia, rozmowy, wejście na plan. I mamy to…..

Mamy to to moje ulubione stwierdzenie, kiedy patrzę w wyświetlacz aparatu i widzę efekt mojej i Twojej pracy. I bądź pewna, że wielokrotnie to usłyszysz.

Jestem niefogeniczna!

To absolutny mit! To fałszywe przekonanie o tym, że wyglądasz źle podyktowane tym, że – dosłownie – padłaś ofiarą sytuacji, w której zostałaś tak a nie inaczej sfotografowana. A teraz pomyśl……

Czy zastanawiałaś się, dlaczego do gwiazd kina czy estrady mają dostęp tylko i wyłącznie wybrani fotografowie? Weźmy Marylin Monroe. Jej osobistym fotografem, który mógł robić jej zdjęcia być Richard Avedon. Czemy tak się dzieje, że tylko wybrani fotografowie mogą fotografować takie osoby? Wyjaśniam.

Nie jest tak dlatego, że ktoś kogoś zna i że to jakiś tajemniczy układ. Pamiętaj, że zachwycasz się pracami tych fotografów. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że mają swój styl, że robią piękne zdjęcia. Mają wyłączność bo aktor, aktorka czy piosenkarz mają do nich zaufanie! Że pokaże ich zawsze korzystnie! Że nie powstanie nigdy zdjęcie (lub nikt nigdy go nie zobaczy!), na którym mogą wyglądać jak osoby…. niefotogeniczne!

Nie dopuszczają osób przypadkowych. Nie pozwalają się fotografać “byle komu” czyli komuś, kogo prac nie znają i kogo nie cenią. A kiedy już zaufają, dopuszczają go bardzo blisko. Tak powstały wspaniałe albumy poświęcone życiu wielu znanych ludzi. Przykładem takiej fotografki jest Annie Leibovitz, której zaufało mnóstwo osób ze świata filmu i estrady.

Czy teraz wszystko jest jasne?

Popatrz na moje zdjęcia. Poczytaj to, o czym piszę. Zaufaj mi. Zaufaj mi, że będziesz na zdjęciach wyglądać tak samo dobrze a może lepiej. Bo kluczem jest własnie zaufanie.

Życzę Ci samych udanych kadrów.

<img class="wp-block-coblocks-author__avatar-img" src="https://mrphotographerlondon.files.wordpress.com/2020/06/bpk_9831-large.jpg&quot; alt="Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski
MrPhotographerLondon

Fotograf. Portrecista. Znawca ludzkiej duszy i zapewniacz doskonałych zdjęć.