Sesja z wężem na ramieniu

Marta to przykład dojrzałej kobiety, która czerpie radość z patrzenia na siebie jak i z tego, że inni patrzą na nią. Dołożyłem starań aby wydobyć z nią cechy, o istnienie których sama się nie podejrzwała.

Dziś będzie o sesji z Martą. Żeby Cię nie denerwować uspokajam: wąż miał postać tatuażu. Był piękny, groźny i wielki. Tak go zapamiętałem.

Zaczęliśmy późno bo jak pamiętam miałem kłopot z dojechaniem i trafieniem. Musisz wiedzieć, że przyjeżdżam do osoby, którą fotografuję. Taką mam metodę pracy i działa doskonale. Większość osób dobrze czuje się u siebie a ja nie jest traktowany jak intruz a jak dostojny gość. Poza tym mam dostęp do Twojej szafy!

Zaczęliśmy późno. Ale i późno skończyliśmy.

Marta to dojrzała kobieta o charakterystycznej urodzie. Przez cały czas sesji jak i długo po niej pytała mnie, gdzie jest ta kobieca zmysłowość, którą ja widzę. Jednak wydobyłem ją czego dowodem jest reakcja na jej fotografie na mojej stronie Facebook “Fotografia kobieca“.

portret zmysłowy www.mrphotogrpherlondon.com

Marta przygotowała kilka strojów. Bardzo dobrze, że nie było ich za dużo. Na początek zawsze preferuję koszulę lub podkoszulek – najlepiej biały – i jeansy. To luźny ale wyrazisty strój. Od niego zaczynam i na nim kończę. Dzięki swojej wyrazistości widać, jak bardzo kobieta jest odmieniona po sesji – swobodna, pewna siebie, radosna, chętna na więcej zdjęć.

Pozostałe stroje to ciemne suknie oraz kilka rodzajów kolczyków. Suknie różniły się krojem oraz zakresem odsłonięcia pleców i ramion. Finałem była biała koszulka, która została zmysłowo zsuięta z jednego ramienia aby właśnie pokazać węża.

Końcowy absolutnie akcent to portret z kotem. Kotów było kilka jednakże ten był najbardziej chętny do pozowania.

Koci portret został wykonany ponownie w jeansach i koszuli. To – jak już wspominałem – klasyczny motyw, który stosuję.

Sesja była podzielona na rodzinną i kobiecą. Fotografowałem z przerwami, aby dać moim modelom chwilę wytchnienia. Przecież stali po raz pierwszy przed moim obiektywem. Ale poradzili sobie wspaniale.

Kiedy wykonaliśmy założenia sesji rodzinnej zajęliśmy się gwiazdą wieczoru. Młodzież zaś już wyczerpana zajęła się swoimi sprawami. Co chwila dołączał ktoś aby mieć jeszcze jedno zdjęcie z mamą, na którą od tej pory parzył będzie zapewne inaczej.

Była to niezwykle udana sesja we wspaniałej, pozytywnej atmosferze. Z radością ją powtórzę. Bardzo lubię proces przemiany, jaki ma miejsce podczas sesji. Początkowe napięcie, niedowierzanie w swoje siły a potem napływająca pewność siebie i otwarcie wraz z postępującymi sukcesami.

Zapraszam do umawiania sesji.

Napisz do mnie jeżeli chcesz

mieć dobre zdjęcia

Mój Mail
+48 501105098

Seks sprzedaje – koniec kropka

Seks sprzedaje. To wie każdy, kto zajmuje się marketingiem. Problemem jest to, jak to wdrożyć w życie aby miało smak. Jak dobry seks.

Seks sprzedaje – to powinien wiedzieć każdy, kto chce poważnie podejść do kwestii marketingu.

Kiedyś ktoś mądry stwierdził:

Seks sprzedaje – jeżeli jakikolwiek marketingowiec ma co do tego wątpliwości, powinien zająć się czymś innym.

To, że seks sprzedaje odkryto w latach 40-tych. W zasadzie nie mówimy o seksie jako przekazie czysto seksualnym. Mówimy o skojarzeniach, które płynnie do niego nawiązują. Nagi brzuch, zmysłowe spojrzenie, kokieteria, dwuznaczny uśmiech, lizany lizak i tak dalej. To mocniejszy przekaz podprogowy niż golizna. Dlaczego? Bo uruchamia wyobraźnię. Przekaz wprost nudzi.

Działa to tak – dostajesz sygnał – coś jest zasugerowane. I zaczynasz sobie wyobrażać. Kobiety i mężczyźni. Kobiety inaczej mężczyźni inaczej.

Umów się na sesję
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Umowisz sesję w 5 minut!

W latach 40-tych pojawiać zaczęły się pin-up girls. Gil Elvgen – słynny rysownik – zaczął tworzyć fenomenalne grafiki. Robił coś odwrotnego niż robimy dziś. Fotografował dziewczyny w różnych pozach a potem tworzył grafiki na podstawie zdjęcia. Dziś coraz mniej ceni się taki wysiłek. Ale on nie wiedział, że można inaczej. W efekcie stał się ikoną.

Kobiety pin-up i gwiazdy takie jak Rita Hayworth były symbolami seksu i walki o wolność w okresie wojny. Kiedy temat chwycił, zaczęto z miejszym lub większym powodzeniem wykorzystywać elementy erotyczne w reklamie i marketingu. A trzeba to robić ze smakiem aby zadziałało. Nie każdy to umie.

Seks jest dobry

Umówmy się – seks jest dobry. Seks jest fantastyczny. Seks jest esencją życia. Jest energią napędową. Jak paliwo – nomen omen – jądrowe.

Oczywiście mnóstwo ludzi nie ma udanego życia seksualnego. To prowadzi do frustracji a stąd krok do tego, aby zamknąć się na tę sferę życia – skoro nie idzie to znaczy, że ja jestem zły i kiepski albo reszta. No i potem najlepiej, aby seksu nie było – lub aby nie miał go nikt.

Jeżeli zbierzesz przy stole 12 osób i rzucisz temat erotyczny statystyka będzie nieubłagana. Ledwie kilka osób radośnie temat pominie uśmiechem – oni wiedzą lepiej i nie muszą o tym mówić. Po prostu seks w jakości super hiper mają. Wielu zacznie rozwijać temat wulgarnie – to aby sobie dodać otuchy. Jak coś zwulgaryzuję to poczuję się lepiej i będę macho. Gówno prawda. Ani z niebie macho ani mężczyzna. Ot, po prostu prostak.

Będzie też kilka osób, które takie rozmowy potępią. W każdym razie będziesz mieć przekrój. Ale coś tych wszystkich ludzi łączy. Co to takiego?

Wszyscy myślą o seksie!

Każdy myśli i jak nie ma z kim, to myśli z kim, jak, gdzie.

Dlatego seks jest tak wspaniałym nośnikiem przekazu reklamowego.

Jest pożywką dla sygnału, który chcesz przekazać.

Dam Ci przykład kampanii, którą realizowałem do dużej firmy motoryzacyjnej.

Zaczęło się klasycznie. Poznaliśmy się na targach we Frankfurcie. Tak, tak, najlepsze miejsce do poznawania ludzi to targi. No tak…. pandemia. Też Cię rozumiem. Czekam na powrót targów ale poczekamy sobie jeszcze trochę. Do rzeczy.

Nawiązaliśmy kontakt i zaczęliśmy współpracę na poziomie tworzenia dobrych tekstów. Pisałem dla nich mnóstwo materiałów prasowych pod kilka kampanii. A potem powstała koncepcja – sesja, reklama, kampania.

Sprawa początkowo dla nich trudna okazała się prosta. W każdym razie tak im to przedstawiłem. Szybko wybrałem dziewczyny, wybraliśmy produkty i do dzieła.

Wszystko szło bez zarzutu do momentu, kiedy zaczęliśmy wspólnie analizować tak zwany poziom cukru w cukrze.

Erotyka a seks

Erotyka to sygnały. Sugestie. Całe zaplecze środków, które pobudzają zmysły. Widziałem mnóstwo reklam, w których wykorzystywano przekaz erotyczny i ledwie kilka zrobiło na mnie wrażenie. Większość pachniała na kilometr seksem. Jakby autor sprowadzał wszystko do prostego….. no wiesz czego.

Jedna z takich reklam to reklama drabin strażackich. Stała sobie na plakacie dzieczyna odrócona do nas tyłe. Klasyczny strój dziewczyny z college – zauważ, jak bardzo takie stroje kojarzą się ze zmysłową erotyką. Jeżeli szukasz dowodów na skuteczność przekazu tego typu poszukaj zdjęć Hamiltona. Wracając….

Dziewczyna była skadrowana od stóp do pasa. Zaś o jej uda oparta była drabina, po której wspinali się strażacy. Wyglądało to tak, jakby zaglądali jej pod spódniczkę. Powtarzam – wyglądało…… A przecież strażacy gaszą pożary…..

Czy rozmiar ma znaczenie?

Popatrz na tę fotografię.

Sama w sobie dziewczyna ze świecą to właśnie tylko dziewczyna ze świecą.

Podobnie jak ta fotografia:

Wszystko jest kwestią interpretacji. Ale dziewczyna mająca w dłoni przedmiot o kształcie fallicznym może być przesunięta interpretacyjnie na interesujące nas pole.

Wystarczy zrobić tak….

Już nakierowujesz obserwatora na temat. Przecież każdy myśli o seksie. Co druga kobieta nosi w torebce wibrator a Tinder puchnie od użytkowników. Nie czaruj siebie.

Ale gdybyś tak to zostawił, byłoby to zwyczajnie….. lekko wulgarne….. Prostacki żart przy kiełbasianym stole. Dlatego dodajesz zmiękczacz.

I już jesteś gość. Wysyłasz czytelny sygnał:

Hej, gram z Tobą w zabawę w skojarzenia. Fajnie, że Ci się kojarzy, mi też. A to jest tylko reklama.

I już jesteś znowu fajny gość, który umie robić reklamy!

A wszystko kończysz tak:

Masz super inteligentną reklamę skerowaną do ludzi, którzy lubią być czarowani. Bo kochamy być uwodzeni i czarowani. Będzie więc komentarz – Ho, ale sobie zażartował. Ma poczucie humoru, ta firma.

Inne firmy będą pisały o tym jakie są parametry i takie tam. Kiedy reklama kierowana jest do serwisu, mechanik i tak włoży to, co akurat mu się najbardziej opłaca – producent zadba o to podczas programu szkoleń.

Ale jeżeli chcesz uderzyć do Klienta końcowego – czyli tak się dzieje w Internecie – musisz być oryginalny. I bawić. Klient pójdzie do sklepu i pytany o świece powie – o te z tej reklamy z ….bno wiesz… z zabaweczką…. jakiej reklamy? No tej….. I pokaże….

Albo taka reklama.

Malutka świeca w kształcie fallusa czy wibratora. I jasny przekaz. Bo przecież temat rozmiaru to główny temat rozmów kobiet kiedy dzielą się doświadczeniami. Nie wiedziałeś tego? Bo mało interesujesz się życiem kobiet…

Ale taka forma to znowu bardziej prowokacja. Więc zagrywasz tak:

I znowu jesteś fajny gość. Pokazujesz, że to konwencja. Jasno sygnalizujesz, że Twoim celem jest rozbawienie Klienta. Nie sprzedajesz mu. A on i tak zapamięta Twoje logo. Bo dałeś mu kilka chwil rozrywki. Czegoś, o co szalenie trudno w marketingu dziesiejszych czasów. Wszystko jest ciężkie, drętwe, ocieka szkoleniami sprzedażowymi i czasami jest nie do strawienia.

Kiedy widziałeś ostatnio reklamę, która wzbudziła Twoje pozytywne emocje?

Pomyśl o tym.

Tymczasem mam nadzieję, że Cię przekonałem do tego, że seks po prostu sprzedaje. Ale dobry seks.

Umów się na sesję
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Umowisz sesję w 5 minut!

Budujemy wizerunek zawodowy kasi – część 4

Stajesz się ekspertem. Budujesz świadomie swój wizerunek. I nie ma tu miejsca na wstyd, wątpliwości a już na pewno na kwestie takie “co pomyślą inni”. I oczywiście doskonale wiesz, kim są ci “inni” – najczęściej to osoby, które miały na Ciebie negatywny wpływ i wytworzyłaś w sobie mechanizm lęku, że jeżeli coś powiedzą, to boisz się swojej reakcji i że lękasz się o to, że one coś “zapeszą”.

Mamy kompletny przewodnik po początkach budowania wizerunku!

Witaj w kolejnym odcinku cyklu o budowaniu wizerunku biznesowego Katarzyny.

Dla przypomnienia – już wiesz, że fotografia to podstawa. Na niej budujemy całość dalszych działań.
Wiesz już, że różne kadry służą innemu przekazowi. Sylwetka, tors i sama twarz to całkowicie odmienne sygnały.

Omówiliśmy również zagadnienie łączenie fotografii z tekstem. Kluczową kwestią jest odpowiedni slogan. Niezwykle ważne jest zrozumienie, jaki tekst do jakiego kadru. Ale to wszystko już wiesz.

Dzisiaj czas na podsumowanie.

Zamiast tłumaczyć w jaki sposób te wszystkie elementy połączyłem i czym się kierowałem, pokażę Ci efekt końcowy.

Ważne też, abyś zwróciła uwagę na to, że tworzę szereg wariantów grafik z tekstem a następnie podczas kampanii w mediach społecznościowych testuję ich skuteczność. Bo mimo tego, że znam mechanizmy, każda twarz wzbudza inne emocje. Każdy kadr powoduje inny odbiór. A na tym poziomie mamy do czynienia ze statystyką.

Obejrzyj teraz film, który jest już kompletny.

Tu zaś przedstawiam przegląd wybranych materiałów brandingowych z dwóch kampanii, które już pracują i przynoszą konkretne efekty.

Zauważ, jak bardzo się od siebie różnią, choć to jedna i ta sama osoba.

personal branding

Zauważ, jakie są proporcje przekazu.

Sam kontakt jest malutki. On nie może dominować w żaden sposób tego, co ma największą siłę. Twarz. I obok słowa, które wychodzą z tych ust. Bo przecież to ona mówi. A jest ekspertem, prawda?

personal branding

Celowo dobrałem taki tekst do tego zdjęcia. Jest ubrana w drapieżny kostium. Ma postawę naprężoną, jest drapieżna na twarzy. Rozwiąże Twoje problemy z kablami, I stanowczo stwierdza, że kable to przeżytek. Zauważ, że zdjęcie współgra z tekstem emojonalnie. O to w tym wszystkim chodzi.

personal branding

Pokazywałem w filmie tryptyk. Ale nie widziałaś tam gotowych rozwiązań. Oto one.
Pełna sylwetka. Postawa mentorska. Mówi rzeczy ważne. Stwierdza fakty. Pobudza Twoją uwagę. Niczego Ci nie proponuje, nie narzuca. Nie sprzedaje. Kieruje Twoją uwagę. A teraz….

fotografia wizerunkowa

Już jestest bliżej Ciebie. Jakbyście siedzieli po obydwu stronach stołu i rozmawiali o interesach. Ty już spytałeś o rozwiązania chmurowe. Ona tylko odpowiada. I ujest do Twojej dyspozycji. Na dole masz kontakt. A teraz…

personal branding

Teraz jej usta wypowiadają sentencje. Daje tarz swoim słowom. Im dłużej będziesz patrzeć na twarz tym bardziej bdziesz kojarzyć z nią to, co jest napisane obok. Tak działa nasz umysł. Dlatego tak ważne jest aby do odpowiedniego zdjcia dodawać odpowiednią treść. Dopiero wtedy uzyskamy efekt.

Mam nadzieję, że już rozumiesz o wiele więcej. I dostrzegasz mechanizmy, które wykorzystuję w swoje pracy. I widzisz, że najważniejsza jest dobra fotografia. Jest fundamentem. Robiąc zdjęcie widzę już efekt finalny.

Co dalej?

A teraz opowiem, co się dzieje, kiedy zaczynasz pokazywać wykonane przeze mnie zdjęcia.

Przede wszystkim wszyscy znajomi i przyjaciele oraz partnerzy biznesowi zrobią wielkie WOW!
Aby to WOW wykorzystać jako paliwo musisz karmić ich regularnie nowymi zdjęciami – jeżeli robimy tylko sesję – lub karmić ich takimi przekazami jeżeli jedziemy “po całości”.

Stajesz się ekspertem. Budujesz świadomie swój wizerunek. I nie ma tu miejsca na wstyd, wątpliwości a już na pewno na kwestie takie “co pomyślą inni”. I oczywiście doskonale wiesz, kim są ci “inni” – najczęściej to osoby, które miały na Ciebie negatywny wpływ i wytworzyłaś w sobie mechanizm lęku, że jeżeli coś powiedzą, to boisz się swojej reakcji i że lękasz się o to, że one coś “zapeszą”.

Proste ćwiczenie – wyobraź sobie, że ich nie ma. Nie istnieją. Nigdy ich nie było. Myśląc o tym, co sobie pomyślą takie osoby DAJESZ IM WŁADZĘ!!!!

Na czym się skupić?

Na tych, którzy dają Ci wsparcie, wierzą w Ciebie i mówią “Brawo, nareszcie, zawsze uważałem, że powinnaś to zrobić i się pokazać”.

Piszę o tym, bo choć w dużej mierze rozmawiamy o zastosowaniach biznesowych wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy ma takie lub inne ograniczenia podyktowane swoimi traumami. Fotografia ma do siebie to, że doskonale wzmacnia poczucie własnej wartości (choć rozmowy utwierdzają mnie w przekonaniu, że to głównie fotograf wzmacnia a aparat tylko utrwala) – ale pozostaje jeszcze kwestia tzw. “coming out” – bo przecież uderzasz z wysokiego “C” – stajesz się medialna.

Niezależnie od tego, na ile zechcesz pójść tą drogą, jestem zawsze do dyspozycji – zarówno na poziomie fotografii jak i na poziomie pokonywania własnych lęków i ograniczeń.

Samych sukcesów i samych udanych kadrów!

personal branding

Budujemy wizerunek zawodowy Kasi – część 3

Witam Cię serdecznie w kolejnym odcinku budowania wizerunku Kasi.

W poprzednich dwóch częściach omówiliśmy:

  1. Zdjęcia jako bazę, na której będziemy budowali przekaz.
  2. Kadrowanie elementów fotografii pod konkretną wizję.

Jak doskonale pamiętasz, mówiłem o tym, że zabierając się do fotografowania osoby, której wizerunek mam stworzyć, mam bardzo klarowne wyobrażenie jak fotografia będzie wyglądała w miejscu jej zastosowania. Widzę również tekst, który będzie towarzyszył fotografii.

Wiesz już, że przekaz słowny wzmacnia obraz. I teraz zajmiemy się doborem słów.

Sprzedajesz

Zaczniemy od tego, że uświadomisz sobie, że uczestniczysz w procesie sprzedaży. Niezależnie od tego, co robisz, jeżeli komunikujesz się z ludźmi, sprzedajesz. Sprzedajesz siebie jako osobę, spredajesz swoje przekonania, sprzedajesz produkt, usługę czy nawet wizję świata.

Proces sprzedaży – w totalnym uproszczeniu przebiega torem, na którym znajdują się cztery stacje. Aby ktoś od Ciebie cokolwiek kupił, musisz przeprowadzić go przez cztery etapy. Te etapy to:

Poznajmy się

Poznanie Cię – nikt od Ciebie nic nie kupi nie znając Cię. Taki banał ale wiele osób o tym zapomina.

Polub mnie

Polubienie Cię – kupujemy od ludzi, których zwyczajnie po prostu lubimy. Chcemy im zrobić dobrze. Chcemy ułatwić im życie. W końcu z serdecznej sympatii, chcemy im pomóc. Ale dopiero, kiedy dojdziemy z nimi do etapu trzeciego, czyli…

Zaufaj mi

Jeżeli ludzie będą Cię tylko lubili, będą chętnie Cię słuchali. Ale jeżeli Ci zaufają, kupią od Ciebie.

Właśnie o zaufanie nam chodzi. O ile twarz i spojrzenie są swoistym powitaniem prowadzącym do polubienia, o tyle treści będą już wzmacniaczem przekazu, prowadzącym do zaufania. A komu ufamy? Ufamy fachowcom, ekspertom. Osobom, które znają się na rzeczy. Które znają się na temacie i bezpiecznie przeprowadzą nas przez proces uzyskania tego, czego potrzebujemy.

Zapłać mi

Kiedy powstanie między stronami zaufanie obydwie są gotowe na transakcję. Przy zbudowanym zaufaniu i zoeirntowaniu na potrzeby Klienta, współpraca będzie owocna i długa.

Mając tę wiedzę, będziemy dokładali tekst do zdjęcia Kasi.

Jak pamiętasz, mieliśmy trzy fotografie – powstałe zasadniczo z jednej. Każdy kadr to inny obraz.

portret kobiecy

Pełna sylwetka kojarzy nam się zawsze z występem publicznym. Ze sceną. Z sytuacją, kiedy osoba mówiąca całym swoim ciałem przekonuje nas do swoich racji lub – co brzmi znacznie łagodniej – tłumaczy nam świat dzięki swojej wiedzy.

Kadrowanie do piersi – sam tułów i głowa skupia uwagę widza na części sylwetki, którą widzimy siedząc na przeciwko. A więc partnerska, koleżeńska rozmowa. Tu konieczna jest życzliwość. Dłonie są założone ale zauważ, że palce są widoczne. Wiele osób myli tę formę trzymania rąk z bokadą. Ta nie jest. W blokadzie dłonie są chowane. To dłonie są głównym przekaźnikiem otwartości. Nic w nich nie ma. Obrazy odbieramy podświadomie. Pusta dłoń to dłoń bez broni. To czysty atawizm. Nasz bohaterka jest pewna siebie.

portret kobiecy

W końcu głowa. Każde powiedzenie czy przysłowie – lub prawie każde – odnosi się do głowy jako źrodła mądrości. Dlatego do fotografii samej głowy, a raczej do kadru z głową, zastosujemy treści z gatunku mądrości. O ile jadr z pełną sylwetką to budowanie autorytetu – cała sylwetka to siła, władza, potęga. Sama głowa to też siła ale już tylko siła argumentów. A raczej siła wiedzy.

Podsumowując:

Pierwsze zdjęcie sylwetki – mówię Ci jak jest

Drugie zdjęcie popiersie – oferuję Ci pomoc

Trzecie zdjęcie twarzy – mądrość, którą się z Tobą dzielę

Ważne, jest aby treści tworzyć w oparciu o schemat sloganowy. Nie rozpisujemy się. Nie jest to oferta. W świecie, gdzie każdy ma setki obrazów przed oczami dziennie i co drugi próbuje mu coś wcisnąć, nasz przekaz musi uspokajać aby się czymś wyróżnić. Dlatego jak widzisz, fotografia niesie ze sobą bardzo ważny przekaz:

SPOKÓJ

AIDA

Tworząc wszelkiego rodzaju treści marketingowe – a to jest forma marketingu – posługujemy się sprawdzonymschematem komunikacji AIDA.

AIDA pochodzi od czterech słów:

  • Attention – czyli uwaga, którą należy przykuć
  • Interest – zainteresowanie, które chcemy wzbudzić
  • Desire – pożądanie tego, co oferujemy
  • Action – podjęcie działań, by to coś uzyskać od nas

Według tego wzorca odbywa się wszelka komunikacja nastawiona na cel. Naszym celem jest, aby Kasia przykuła uwagę, zainteresowała, wzbudziła pragnienie oraz zachęciła do podjęcia działań.

Wiesz już, jak wygląda teoria. Praktyką – czyli pokażę Ci CO (dziś opowiedziałem JAK) zajmę się w poniedziałek.

W międzyczasie możesz spojrzeć na swoje fotografie. Czy widzisz na nich osobę, która jest życzliwa, która przekonuje do swoich racji, która zachęca do działania? Wyobraź sobie swoją twarz na miejscu twarzy Kasi. Jakie treści byś zawarła w takim przekazie? Twoja twarz może być nośnikiem przekazu reklamowego. To twoją twarz widzą Twoi Klienci.

Na koniec zwrócę jeszcze uwagę na ważną rzecz: to co robimy z Kasią i jej wizerunkiem porządkuje rzeczywistość komunikacyjną. Przekaz jest spokojny, życzliwy, budujący ufność. USPOKAJA. A tego wszystikim bardzo nam potrzeba.

Robert Gołębiewski
“MrPhotographerLondon”

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf portrecista, kreator wizerunku, ekspert PR i komunikacji

Portret pięknej dojrzałej kobiety

Pojawiła się u mnie z polecenia. Nie pamiętam dokładnie w jakiej kolejności kto kogo polecał. Co pamiętam, to trzy wielkie walizy pełne ciuchów. Ile było radości przy wybieraniu tych ubrań i tworzeniu postaci. A potem się zaczęło…

Portret pięknej dojrzałej kobiety

Dojrzała kobieta rzeczywiście jest jak wino. Czasem jak koniak a czasem whisky. Wszystkie te trunki dojrzewają i szlachetnieją. Zależnie od tego w czym były przechowywane – w jakim środowisku. Kto wie cokolwiek o przechowywaniu szlachetnych trunków odnajdzie łatwo analogię.

Kobieta dojrzała jest bogata w doświadczenia. Świadoma swojej urody. Często świadoma mechanizmów, jakie obserwuje. Wie, jak działa na otoczenie. Wie, komu się podoba. Wie co robić, aby uzyskać to, czego chce. Często też wie, kto podoba się jej. Często też jest niezależna.

Rozwody są coraz częstsze ale są również błogosławieństwem. Ludzie dochodzą do wniosku, że życie nie musi być pasmą udręk dlatego, że kiedyś uznało się, że mamy partnera. Okazuje się, że z wiekiem zmieniają się nasze potrzeby. Zmienia się system wartości. Poznajemy innych ludzi. Rozwijamy się. Dążymy do szeroko rozumianego szczęścia – którym nie powinny być pieniądze. Wystarczy, że rozjedzie się system wartości, że druga strona zatrzyma się, nie będzie za nami podążać i nagle okazuje się, że jesteśmy z kimś, kogo nie znamy. I nie chcemy poznawać….

Warsaw. Poland 2014. Mature Blonde Beautiful Woman

Jak to pokazać

Portret kobiecy to według wielu najtrudniejsza z dziedzin fotografii. Pomijam wszelkie rodzaje fotografii, gdzie nie występuje człowiek – jak martwa natura czy fotografia produktowa. Skupmy się w dalszej części na kobiecie.

W moich artykułach pisałem często o tworzeniu zdjęć, pracy z ludźmi, kompozycji i towarzyszących temu emocjach. Unikałem porad technicznych – jakże słusznie ale dostrzegłem, że za mało wchodzę wgłąb kobiecej duszy.

Bo przecież właśnie tę duszę mam pokazać. Wyciągnąć ją z głębi ciała i pokazać tak, aby zachwycała. Wiele osób uważa, że jestem w tym nierównany.

Warsaw. Poland 2014. Mature Blonde Beautiful Woman

Męskie fantazje czyli słowo o inicjatywie

Jestem zwolennikiem komunikacji wprost. Taka forma komunkowania się ułatwia zrozumienie. I tak będę pisał – i mówił. Wprost.

Do ilustrowania tego tematu wybrałem Magdę, bo idealnie wpisuje się w archetyp kobiety, która jest dojrzała i emanuje zmysłowością. I tu ciekawostka. Młodzi mężczyźni często fantazjują na temat dojrzałych kobiet. Pytasz dlaczego? Nie dlatego, że są piękne – choć oczywiście są. Nie dlatego, że są zgrabne, mądre i tak dalej. Oni pragną inicjatywy. Chcą aby to kobieta nimi zawładnęła i aby oni stali się narzędziem w jej rekach. Jakże się mylą w ocenie kobiecej natury.

A teraz zdjęcia. Nasza bohaterka pojawiła się u mnie z polecenia. Nie pamiętam dokładnie w jakiej kolejności kto kogo polecał. Co pamiętam, to trzy wielkie walizy pełne ciuchów. Ile było radości przy wybieraniu tych ubrań i tworzeniu postaci. Przebieranki i wybieranie ubrań cieszy mnie nieprzerwanie. Regularnie odwiedzam ciucholandy. Zawsze coś wypatrzę dla swoich modelek.

Mężczyźni mają jej pożądać….

W portrecie najważniejsza rzecz to wydobycie z kobiety cech, które dostrzegam. Cech, które chcę pokazać światu. Jestem twórcą, którzy tworzy jej obraz. Często odkrywam ją. Przede mną często nikt tego nie zrobił.

Dojrzała kobieta to nie podlotek. Jakże przydają mi się umiejętności komunikacji rozwinięte w wystarczającym stopniu by stworzyć odpowiednią, swobodną atmosferę. Dzięki temu otwieram kobietę na to, co z nią robię i na siebie. Pamiętaj, że mnóstwo ludzi musi się porozumieć nie mając wspólnego języka! I muszą ze sobą pracować!

Komunikacja z kobietą

Portret to właśnie obszar, w którym komunikacja to kluczowa umiejętność. Wydobywam z kobiety jej najważniejsze cechy – lub te, które ona chce sama zaakcentować – bardzo często nieświadomie.

Przebrania. Stroje. Wszelkie rekwizyty to wspaniały środek do tworzenia postaci. Przebieram kobiety gdy tylko mogę. Eksperymentuję z ubraniami. Z czasem jeden rzut oka na ubranie pozwala mi podjąć decyzję, czy strój ma wejść na plan czy wrócić do walizki.
Daję do rąk rekwizyty (to osobna kwestia – jak radzić sobie z rękami!) – i co najważniejsze = funduję kobiecie wakacje od niej samej .

Mocny ciasny portret - silny charakter/

Wakacje od siebie

Tych kilka godzin ze mną to czas, kiedy zatrzymuje się świat. Kręci się wokół kobiety. To jest moim celem. Aby zapomniała o wszystkim i poczuła się jak gwiazda. Jak Marylin Monroe, Audrey Hepburn czy Kim Bassiner albo Liz Taylor. To jest do zrealizowania. Robię to regularnie. Na każdej kobiecej sesji.

Dla siebie

Powtarzam zawsze, że sesja zdjęciowa to przede wszystkim coś, co robi się dla siebie. Nie dla kogoś. Nie z myślą o kimś. Co najwyżej o mnie – aby mi dobrze zapozować. Bo tak naprawdę najważniejsze są emocje, które czuje się podczas pozowania. Wczuj się w to. Moje modelki wczuwają się w każdą minutę. Są moimi gwiazdami. Są aktorkami w moim filmie.

Kiedy mija początkowe napięcie pojawia się trans. Trans pracy. Ja wydaję polecenia jakbym miał na planie zawodową modelkę. Kobiety są elastyczne. Wczuwają się. Kiedy poczują świetną zabawę i bezpieczeństwo bawią się fenomenalnie. Wiedzą jak wykorzystać czas dla siebie. I wtedy powstają najlepsze fotografie.

Popatrz na kilka zdjęć Magdy i poczytaj inne wpisy o innych sesjach.

Napisz do mnie jeżeli chcesz

mieć dobre zdjęcia

Mój Mail
+48 501105098

Portret – tworzysz postać jak rzeźbiarz

Jak napisałem na wstępie, portret więcej mówi o fotografie niż o modelu. Model to glina w rękach rzeźbiarza. Zrobi to, co mu powiesz.

Portret to Twoje dzieło. Tak naprawdę mówi więcej o fotografie niż modelu.

Zacznę od najgorszego. Najgorszym wyrażeniem jakie słyszę czasem podczas pracy z modelem czy z modelką to słowa “stań jakoś” lub “stań jak chcesz”. Doprowadza mnie to do białej gorączki. Do furii. 
W tekście umieszczam wybrane portrety. Drobną cząstkę mojego dorobku. Jeżeli uznasz, że są udane, będzie mi miło. Ale wiedz, że uważam, że jestem cały czas na ścieżce rozwoju. I nieustannie się uczę. Nigdy nie przestawaj się uczyć.

Portret mówi więcej o fotografie niż o modelu

Jak napisałem na wstępie, portret więcej mówi o fotografie niż o modelu. Model to glina w rękach rzeźbiarza. Zrobi to, co mu powiesz. Oczywiście są modele, którzy mają większe doświadczenie i tacy, którzy stawiają pierwsze kroki. Zadaniem fotografa jest nauczyć tych początkujących zachowania przed obiektywem. Zauważ, że aktorzy świetnie wypadją na zdjęciach. Nie ma w tym żadnej tajemnicy. Są przyzwyczajeni do obiektywu, do światła, do sceny. Lata pracy w teatrach pozwoliły im poznać mimikę własnej twarzy. 
Z tego powodu warto, abyś poznał tajniki modellingu. Dzięki temu będziesz mógł – mogła – przekazać tę wiedzę modelowi.

Szukaj inspiracji

Jeżeli chcesz szukać inspiracji sięgaj do archiwalnych numerów magazynów poświęconych kinu. Ja na ten przykład mam kilka roczników amerykańskiego Premiere. To wspaniałe źrodło inspiracji twórczej. Genialni aktorzy, wspaniałe twarze. Analizuję ustawienie światła i odtwarzam sceny przed moim obiektywem.

Komunikacja – klucz do współpracy

W przypadku modeli całkowicie “zielonych” masz trudniejsze zadanie. Musisz podczas kilkugodzinnej sesji nauczyć modela wielu rzeczy. Składa się na to nie tylko wiedza o ty, jak stawać, jak pracować z mimiką. Kluczową sprawą jest oduczanie ich lęku przed obiektywem. Zauważyłeś na pewno, że wielu nowicjuszy spina się gdy tylo podnosisz aparat do oka. To prosty mechanizm. W ch głowie ma miejsce złożony proces: czy dobrze wyglądam, jak wypadnę na zdjęciu, co pomyśli ten czy ów kiedy mnie zobaczy. I tak dalej. Od impulsu do impulsu masz stres. Musisz więc im wyjaśnić, że tworzysz ich wspaniały wizerunek. I lepiej byś był naprawdę dobry w portrecie. Tu się nie da nikogo ani niczego oszukać.

Stawiaj sobie coraz trudniejsze wyzwania

Nieustanna praca. Kiedy wracam do swoich zdjęć sprzed sześciu czy dziesięciu lat zastanawiam się jak mogłem robić takie zdjęcia. A jednak robiłem je. Każdego dnia lepsze. Bo dążyłem do doskonałości. I wiem, że nigdy nie osiągnę perfekcji. Ale najważniejsze, abym był zadowolony z tego, co robię. Wiele lat temu robiłem to co robiłem, bo nie wiedziałem, że mogę lepiej choć tego chciałem. Ciągłe eksperymenty, ciągłe próby, ciągłe dochodzenie do tego co i jak……

Wiesz czego chcesz?

Właśnie. Jak. Nie wystarczy wiedzieć co. Trzeba wiedzieć jak. Dlatego w portrecie ważne jest abyś wiedział czego chcesz. Model ci to da. Prowadź go. On lub ona czego, że przejmiesz kontrolę i stworzysz lepszą wersję ich samych. 

Kontrola to klucz

Tak więc nigdy ale to nigdy nie mów “stań jakoś”. Wprowadzasz modela w stan bezradności. Ufał ci i nagle czuje, że jest zdany na siebie. Modelka chce Twojej władzy i kontroli. Poczucia pewności, że wiesz, co robisz i że efekt będzie oszłamiający. Chce lubić siebie. 
Dlatego musisz emanować pewnością siebie. Modelka czeka na polecenia. Musi absolutnie czuć, że wiesz, co robisz.

Czemu ma służyć portret?

I tu dochodzomy do kolejnej funkcji portretu. Mnóstwo ludzi, szczególnie kobiet pragnie portretów, bo czuje potrzebę dowartościowania. Często osoby te żyją w otoczeniu, które im tę pewność siebie odbiera. Mąż, który nie widzi w niej kobiety. zef, który jest kretynem i tyranem. W końcu codzienność. Kobieta nie cierpi codzienności. 

Pamiętaj o tym, że mężczyzna uwielbia czuć się ważny. Kobieta – pragnie być piękna, inna, spełniona. Mężczyzna chce być ważny, inny niż jest na co dzień. Buduje wizerunek. Każdy spełnia swoje potrzeby.

Dlatego twoja rola to spełnić i zaspokoić te potrzeby. Nie różnisz się niczym od barokowego malarza. Dlatego idź do muzeum sztuki i czerp garściami od dawnych mistrzów. 

Tyle na dziś. Portret to temat rzeka. Jeżeli uważnie czytałeś zauważyłeś, że kluczem jest komunikacja. Wrócimy do tego.