Zdrowy egoizm czyli myśl o sobie

Nie pozbawiaj się przyjemności licząc na koleżanki. Po prostu je zaproś bez oczekiwania zaangażowania.

Do napisania tego posta skłoniła mnie rozmowa z pewną sympatyczną panią.

Zaczęło się od tego, że mieliśmy umówić się na sesję. Taki poniedziałkowy “calling day”. Zbieram swoje “leady” i dzwonię. Język korpo biznesowy? Fotograf taki jak ja musi być sprawnym sprzedawcą. Wielokrotnie słyszę “mój siostrzeniec / kuzyn / szwagier jest fotografem”. Kiedy drążymy temat dalej okazuje się, że pracuje w czyjejś firmie przy biurku i od czasu do czasu robi zdjęcia ale nie utrzymuje się tylko z fotografii. A to spora różnica…..

Ale do rzeczy… Egoizm.

Pani, z którą rozmawiałem poinformowała mnie, że bardzo chętnie umówi się na sesję ale najpierw skonsultuje sprawy z koleżankami. Bo koleżanki – jak założyła – również będą chciały w tym uczestniczyć.

Miałem i mam mieszane uczucia względem takich rozwiązań. Aby kogoś namówić skutecznie na coś nie wolno mu tego narzucić. Trzeba więc mieć umiejętność sprzedawania pomysłów. Całe ryzyko sprowadza się więc do tego, że chcemy koleżanki zaangażować aby uczestniczyły na przykład w pokrywaniu kosztów. Super pomysł! A co jeżeli mają swój własny? Nie pokrywać naszych kosztów?

portret kobiecy

Uważam, że przy umawianiu sesji – jak również przy innych sytuacjach – należy kierować się zdrowo pojętym egoizmem. Oto wybieram się na wyprawę, która jest moim marzeniem. Jeżeli się wybieram, to pojadę. Niezależnie od tego, czy będę miał towarzystwo czy nie.

Jaka się za tym kryje logika? Następująca. Planując cokolwiek zakładając, że koledzy czy koleżanki wezmą w tym udział oddaję im możliwość wpływania na moje przyjemności. Co więcej, jeżeli odmówią – a mają prawo – powstanie poczucie rozczarowania. Wyprawa nie doszła do skutku bo koleżanki zawiodły.

portret kobiecy

A przecież można inaczej. Można poinformować koleżanki, że jedzie się na wyprawę tak czy siak. I albo się dołączą i będzie super zabawa albo nie i nadal będzie frajda. W wersji ultra można koleżankom taką wyprawę zafundować nie oczekując zwrotu kosztów. jeżeli będą mogły i chciały i mają taki charakter, zrewanżują się. Ale nie należy tego oczekiwać. Oczekiwania rzadko prowadzą do miłych rezultatów. Oczekujmy tylko od siebie, że będziemy czerpać samo najlepsze.

Tyle na dziś z mojego krótkiego poradnika życia…

Ach ważne – w ym przypadku Pani poinformowała mnie niedługo później, że koeżanki wycofały się. Niedługo później miałem podobną rozmowę i zasugerowałem egoizm. Pani przyznała mi rację i po prostu zaprosiła koleżanki.

Napisz do mnie jeżeli chcesz

mieć dobre zdjęcia

Mój Mail
+48 501105098

Ale ja jestem niefotogeniczna

Popatrz na moje zdjęcia. Poczytaj to, o czym piszę. Zaufaj mi. Zaufaj mi, że będziesz na zdjęciach wyglądać tak samo dobrze a może lepiej. Bo kluczem jest własnie zaufanie.

Ale pamiętaj, ja jestem totalnie niefotogeniczna i boję się zdjęć....

Umówmy się – jedynymi osobami, które jako tako radzą sobie przed kamerą to zawodowe modelki i modele oraz aktorzy. A przekonanie o niefotogeniczności wzięło się z tego, że kiedyś stanęłaś przed obiektywem kogoś, kto nie miał odpowiednich umiejętności, by dać Ci to, czego potrzebujesz i chcesz. Nie jest to niczyja wina. Nie masz prawie (podkreślam “prawie” – bo będzie poradnik) narzędzi do efektywnego wyboru fotografa. A że na fotografii się nie znasz, to skąd masz wiedzieć, czy kafelkarz dobrze układa kafelki?

Czy te osoby wyglądają na niefotogeniczne?

Większość z osób, które widzisz na tych zdjęciach mówiły dokładnie to samo!

Jestem niefotogeniczna!

Jeżeli przejrzysz moją stronę na Facebook dostrzeżesz mnóstwo osób, które już stawały przed moim obiektywem. Możesz łatwo zweryfikować, czy to, że mówię, że będzie fajnie, zabawnie, wesoło i swobodnie jest prawdą czy nie.

Ja Cię zapewniam, że będzie wesoło, zabawnie, swobodnie i że będziesz się doskonale bawić. Co więcej, spodoba Ci się to, gdy tylko zobaczysz efekty. Każdy człowiek jest piękny. Moim zadaniem jest to piękno wydobyć.

Ciężka praca

Wszystkie zdjęcia, które widzisz, to efekt ciężkiej pracy osób, które mi pozowały. Nie tylko fizycznej ale głównie przełamywania swoich wewnętrznych oporów. Bo samej sesji pragnęły – tak jak Ty. Wszystkie te mechanizmy, które za tym stoją doskonale rozumiem.

Idąc dalej, większość z fotografii powstała w regulaminowym czasie. 4 do 5 godzin pracy, 150 zdjęć, z których potem sobie wybierasz 20 lub 30. Czyli można – cztery godziny, spotkanie, rozłożenie studia, rozmowy, wejście na plan. I mamy to…..

Mamy to to moje ulubione stwierdzenie, kiedy patrzę w wyświetlacz aparatu i widzę efekt mojej i Twojej pracy. I bądź pewna, że wielokrotnie to usłyszysz.

Jestem niefogeniczna!

To absolutny mit! To fałszywe przekonanie o tym, że wyglądasz źle podyktowane tym, że – dosłownie – padłaś ofiarą sytuacji, w której zostałaś tak a nie inaczej sfotografowana. A teraz pomyśl……

Czy zastanawiałaś się, dlaczego do gwiazd kina czy estrady mają dostęp tylko i wyłącznie wybrani fotografowie? Weźmy Marylin Monroe. Jej osobistym fotografem, który mógł robić jej zdjęcia być Richard Avedon. Czemy tak się dzieje, że tylko wybrani fotografowie mogą fotografować takie osoby? Wyjaśniam.

Nie jest tak dlatego, że ktoś kogoś zna i że to jakiś tajemniczy układ. Pamiętaj, że zachwycasz się pracami tych fotografów. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że mają swój styl, że robią piękne zdjęcia. Mają wyłączność bo aktor, aktorka czy piosenkarz mają do nich zaufanie! Że pokaże ich zawsze korzystnie! Że nie powstanie nigdy zdjęcie (lub nikt nigdy go nie zobaczy!), na którym mogą wyglądać jak osoby…. niefotogeniczne!

Nie dopuszczają osób przypadkowych. Nie pozwalają się fotografać “byle komu” czyli komuś, kogo prac nie znają i kogo nie cenią. A kiedy już zaufają, dopuszczają go bardzo blisko. Tak powstały wspaniałe albumy poświęcone życiu wielu znanych ludzi. Przykładem takiej fotografki jest Annie Leibovitz, której zaufało mnóstwo osób ze świata filmu i estrady.

Czy teraz wszystko jest jasne?

Popatrz na moje zdjęcia. Poczytaj to, o czym piszę. Zaufaj mi. Zaufaj mi, że będziesz na zdjęciach wyglądać tak samo dobrze a może lepiej. Bo kluczem jest własnie zaufanie.

Życzę Ci samych udanych kadrów.

<img class="wp-block-coblocks-author__avatar-img" src="https://mrphotographerlondon.files.wordpress.com/2020/06/bpk_9831-large.jpg&quot; alt="Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski
MrPhotographerLondon

Fotograf. Portrecista. Znawca ludzkiej duszy i zapewniacz doskonałych zdjęć.