Po co ci zdjęcie biznesowe?

Zastanawiasz się po ci tak naprawdę zdjęcie biznesowe? Fotografia wizerunkowa? Oto kilka powodów, dla których warto mieć dobry portret wizerunkowy.

Zapewne wielokrotnie zastanawiasz się nad tym – po jasną cholerę mi zdjęcia biznesowe.

Najpierw zaproszę Cię na najnowszy film.

Zobaczysz w nim przegląd portretów oraz odpowiedzi na pytania, które często się pojawiają.

A teraz do rzeczy…

Po co Ci zdjęcia biznesowe? Portret? Jak go wykorzystać?

Patrzysz na Facebook, na LinkedIn czy na strony Internetowe i widzisz ludzi i ich zdjęcia. Od tego zacznij – przyjrzyj się zdjęciom innych ludzi i zastanów się, które Ci się podobają i dlaczego. Oraz popatrz na takie, które Cię od razu odrzucają i dlaczego.

Zapewniam Cię, że tych drugich będzie znacznie, znacznie więcej.

Fotografia biznesowa – co to?

Portret biznesowy znajduje się na samych szczycie kunsztu fotograficznego. Dlaczego?

Dlatego, że aby zrobić dobry, przekonujący portret biznesowy fotograf musi mieć wiedzę z wielu dziedzin. Jakich?

Najważniejszy jest sam biznes i jego mechanizmy psychologiczne. Nie bez znaczenia jest branża. Zależnie od Twojej branży użyję odpowiednich rekwizytów. Skupię wtedy uwagę widza na przedmiocie, który jest symbolem Twojego biznesu. Choć nie jest to warunek – użycie produktu skraca proces poznawczy.

Popatrz na zdjęcie poniżej. Oto facet, który produkuje eko produkty spożywcze. Jest uśmiechnięty, życzliwy, sympatyczny no i trzyma w ręku swój produkt. Prosty przekaz.

Na fotografii poniżej mężczyzna – strażak – pozuje z psem. Strażak zajmuje się poszukiwaniem ludzi a jego pies to ratownik. Ich etykiety mundurowe mówią jasno kim są. Jeden wspiera drugiego. Tu nie masz do czynienia z produktem ale jasno określona jest grupa zawodowa.

Mój autoportret wykorzystany do kampanii reklamowej skierowanej do branży gastro też nie pozostawia wątpliwości. Co warto zauważyć, to zdjęcie pozornie “działa”. Zanim uruchomiłem kampanię na Facebook na pozyskiwanie kontaktów, wdrożyłem inną na “polubienia” strony na Facebook. Użyłem do niej siedem różnych kreacji reklamowych (pod zdjęciem poblikuję reklamę) i z tych siedmiu uważałem, że to jest jak najbardziej komunikatywne. Jakże się myliłem!

Okazało się, że ta fotografia przyciągnęła największą uwagę! Czemu? Nie zajmowałem się analizą – choć zapewne powinienem. Poprzestaję na testach – wrzucam w sieć kilka kreacji i sprawdzam. I zawsze jestem zaskoczony….

Skoro już wiesz, czemu może służyć zdjęcie biznesowe, idźmy dalej.

Wizerunek

Zadaniem fotografii wizerunkowej jest pokazanie człowieka w taki sposób, aby jego pozycja zawodowa lub profesjonalna skorzystała na tym. Aby wzrosła jego wiarygodność. Aby przekaz płynący ze zdjęcia przekonał jego potencjalnych partnerów do komunikacji z nim / z nią a nie z kimś innym.

Krótko mówiąc, patrząc na danego człowieka masz czuć, że już go lubisz. Że mu chcesz zaufać. Z tego powodu wieki temu ludzie inwestowali w malarzy i zamawiali obrazy, którymi obwieszali swoje ściany. Gdy tylko pojawiły się fotografie, fotografowano się na potęgę. Gdy pojawiły się gazety, drukowano zdjęcia gdy tylko dostępna była technika.

Jeżeli sięgniesz do prasy – szczególnie biznesowej – sprzed 100 lat zobaczysz, że pełno w nich portretów. Miały budować wiarygodność. To było główne zadanie – wiarygodność, spokój, pewność. Podosiły wartość słów zawartych w jakimkolwiek materiale.

Dziś niestety budowaniem wizerunku często zajmują się ludzie, którzy nie mają nawet odrobiny wiedzy o tej dziedzinie. W efekcie powstaje masa beznadziejnych ujęć, które wizerunek rujnują zamiast budować.

Przeznaczenie fotografii wizerunkowej

Zdjęcia wizerunkowe często wykorzystuje się na stronach firmowych lub w profilach zawodowych takich jak Linked In a nawet na Facebook. Często ludzie ukazywani są w swoim naturalnym środowisku zawodowym ale nie w formie reportażu. To subtelne różnice ale mają ogromne znaczenie przy doborze środków przekazu.

Facebook czy Linkedin to dawniejsze gazety takie jak Time czy New Herald Tribune lub branżowy Billboard. Ludzie często nie do końca wiedzą po co im takie portrety… Najpierw uważają, że warto bo inni mają. Gdy już im je robię zaczynają czuć satysfakcję, bo zaczynają rozumieć, że to nie tylko ich wyróżnia ale daje ogromną satysfakcję.


Zdjęcia wizerunkowe mogą zostać również wykorzystane w prasie branżowej albo przy opisie stanowisk. Wtedy osoba umawiająca się na spotkanie już wie z kim się spotka. Doskonale się to sprawdza w zakładkach „Kontakt”. Istnieje wiele zawodów, w których zdjęcia wizerunkowe spełniają ważną rolę w komunikacji z Klientem.

Portrety specjalnego przeznaczenia

Kiedy popatrzysz na moje portrety zauważysz wyraźną różnicę między większością zdjęć biznesowych, jakie oferują inni fotografowie.

Moje sesje wizerunkowe wymagają o wiele staranniejszego przygotowania niż zwykłe sesje portretowe choć pozornie przy portrecie z aranżacją mnóstwo czasu poświęca się na planowanie. Tu jednak przyświeca nam całkowicie inny cel.

Przy zdjęciach wizerunkowych chcę pokazać modela tak, aby jego Klienci, partnerzy biznesowi albo czytelnicy odbierali go pozytywnie, aby wzrastało zaufanie i aby z obrazu płynęły bardzo mocne sygnały. Sygnały gotowości do biznesu, sygnały wiarygodności. Biznes czy branża charakteryzuje się pewnym kodem komunikacyjnym.

W przypadku portretu możemy eksperymentować. Często wywołuję u modela różne emocje i badam aparatem jego  lub jej zgodność między mimiką twarzy a tym, co sobą przekazuje.

Wielokrotnie wykryłem niezgodność – sprzeczność. Na przykład kobiety, które uważały się za władcze tak naprawdę mają w sobie łagodność i uległość. Lub odwrotnie – pozornie delikatni mężczyźni skrywają w sobie mnóstwo siły. Rolą fotografa jest wejście w buty psychologa, który to zrozumie i odpowiednio tym pokieruje.

Jeżeli fotograf nie posiada wiedzy psychologicznej to w zasadzie możesz mieć do czynienia z pstrykaniem fotek. Przypomina to trochę brzdąkanie palcem po klawiszach fortepianiu. Cały czas powstają dźwięki ale nie ma w nich melodii.

Wizerunek to spójne budowanie przekazu

Wizerunek to budowanie przekazu. Musi zostać wysłany spójny sygnał aby odbiorca go czytelnie odebrał. Nie ma tu miejsca na przypadek. Używanie portretu, gdzie eksperymentujemy z charakterem może wysłać sprzeczny sygnał. Stąd te subtelności musimy mieć na uwadze.

Zawsze zadaję pytanie “co pokazujemy?”. Stoimi na przeciwko siebie. Ty na tle. Ja przy statywie. Mamy już dużo omówione ale często nie znamy odpowiedzi na pytanie “Co” i “Po co”?

Popatrz na “Kwaśnego Joe”.

“Kwaśny Joe” to nazwa robocza postaci, którą stworzyliśmy z Bobem na planie. Staliśmy na przeciwko siebie. Ja już wiedziałem co robi. Omówiliśmy czemu mają służyć zdjęcia.

Kiedy zaczęliśmy robić zdjęcia uznałem, że warto stworzyć postać. Skoro Bob robi kiszonki, jest Kwaśny. Myśląc o postaci przyszedł mi do głowy Joe.

Po kolei eksperymentowaliśmy z produktami i miną. Im dalej tym kwaśniej. Ale zauważ, że na sam początek pokazałem życzliwą i radosną twarz. Czemu? Abyś wiedział, że to konwencja. Podobnie jak tu:

Gdybym pokazał Ci samo zdjęcie, byłoby to zdjęcie dziewczyny ze świecą. Gdybym pokazał zdjęcie z napisem powyżej świecy – hmmmm byłoby to takie…. tanie…. Seks sprzedaje ale niech będzie to ze smakiem.

Kiedy dodałem część na czarnym tle dałem Ci jasny sygnał, że to konwencja. Usmiechasz się. I zupełnie nic cię nie drażni a jedynie bawisz się taką konwencją.

Inny rodzaj konwencji zastosowałem tu:

Miałem do zaprezentowania produkt. Krzesła. Fotele. Oczywiście, fotel można pokazać atrakcyjnie. Już Marcel Duchamp pokazał pisuar jako dzieło sztuki (nie mów mi, że nie wiedziałeś…). Ale miałem też mocny portret Mirka i tak powstał bardzo ciekawy przekaz.

Jak widzisz, Twój portret może zostać wykorzystany jako bardzo skuteczne narzędzie pracy reklamowej. Marketing porzebuje paliwa. Tym paliwem może być Twoje zdjęcie.


Wracając do Kwaśnego Joe. Wykorzystałem zdjęcie wschodu słońca, jakie zrobiłem kiedyś w Mechelinkach i połączyłem go z Kwaśnym Joe. W efekcie mamy produkt o poranku.

Zdjęć Kwaśnego Joe nie byłoby tak wiele i nie byłyby tak barwne gdyby nie postać i sam Bob, który miał mnóstwo gadżetów i bibelotów i który lubi bawić się formą i jest otwarty. Bądź więc zawsze otwarty i miej dystans do siebie.

Nie przejmuj się co pomyślą inni. Kieruj ich myśli tam, gdzie chcesz. Bądź mistrzynią autokreacji.

Takim mistrzem nad mistrzami był Alfred Hitchcock. Nie dość, że kręcił doskonałe filmy – wspaniale je reklamował. I to dosłownie. Prasa branżowa była pełna jego zdjęć aranżowanych stosownie do aktualnie promowanego filmu. Dziś byśmy go nazwali mistrzem marketingu.

Zwierzęta doskonale zmiękczają wizerunek. Na tej fotografii kot stanowi punkt centralny zdjęcia. Katarzyna jest tylko….hmmm dodatkiem czy raczej tłem dla zwierzęcia, które zdaje się być gotowe do wyskoczenia z obrazu. Sporo czasu i prób wymagało uzyskanie tego efektu ale jest.

Sądzę, że na dziś wystarczy.

Wiesz już znacznie więcej niż na początku.

Przed wszystkim wiesz, do czego możesz wykorzystać swoje fotografie. A to dopiero początek.

Na koniec informacja: dysponuję ciekawym apartamentem w Warszawie. Jeżeli więc sesję traktujesz jako pewną formę eskapizmu i moja wizyta u Ciebie nie do końca Ci odpowiada, serdecznie zapraszam do umawiania się w tym miejscu.

…… a także w apartamencie w Warszawie….

personal branding case study – ks vision cypher dog

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Kolejny projekt kampanii opartej na wizerunku wdrożony. Tym razem dotyczy branży bezpieczeństwa wymiany danych w Internecie. Oto garść szczegółów na temat tego przedsięwzięcia.

Zachęcam Cię do zapoznania się z tym materiałem. Doskonale uzupełnia ogólny opis działań, jakie podejmuję przy współpracy marketingowej z wykorzystaniem moich fotografii. Pełny opis znajdziesz tu.

Zacznijmy!

Klient to Kamil. Cel: skuteczne budowanie wizerunku profesjonalisty zajmującego się cyber bezpieczeństwem. Wybraliśmy dwa kanały komunikacji z Klientami: kampania Facebook nastawiona na pozyskiwania “leadów” oraz dynamiczna budowa “fanpage” na Facebook.

Jeżeli już znasz moją metodologię, wizerunek oraz sprzedaż buduję zaczynając od zdjęć. Na nich buduję Twoją markę osobistą. To absolutne minimum. Pokazujesz swoją twarz. Czyli wiemy CO pokazujesz. Pozostaje kwestia JAK.

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Spotkaliśmy się i omówiliśmy branżę oraz produkt. Bo jeżeli sprzedajemy to musimy mieć produkt. Produktem jest oprogramowanie Cypher Dog. Służy do szyfrowania danych a raczej punktów odbioru i wysyłki między dwoma użytkownikami. A więc branża informatyczna, wysoce profesjonalna.

Mając tę wiedzę mogłem przystąpić do sesji. Fotografie powinny przedstawiać człowieka, który jest ekspertem w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Fachowca, który przemieszcza się z konferencji na konferencję. Konsultanta, który ma nieprzeciętną wiedzę. Ale też człowieka, od którego emanuje spokój. I który wzbudza zaufanie.

Kamil był perfekcyjnie przygotowany. Doświadczenie człowieka biznesu – wiecznie w podróży – robi swoje. Komplet koszul, dwie marynarki, spodnie, golf. I od zestawu z golfem i marynarką zaczęliśmy. Najpierw plan ogólny.

portret mężczyzny

Mając plan ogólny mogłem opracować kadry, które później wykorzystałem do zbliżeń w kampanii.

portret męski

Kadrowanie na tors idealnie nadaje się do infografiki biznesowo dydaktycznej. Cygaro rzecz jasna jest rekwizytem testowym. O dziwo Facebook puścił reklamę z cygarem. Możliwe, że algorytm w gąszczy reklam (blisko 130 wariantów) nie wyłapał tego detalu.

Następne kadrowanie do sama twarz. Idealna do mądrych, wzbudzających zaufanie cytatów.

portret męski

W takim kadrowaniu nie mamy już cygara. Za to dostajemy mnóstwo miejsca na umieszczenie ważnego tekstu. I ten kadr wybrałem na początek.

Teraz kwestia tekstu. Mając już pełny obraz biznesu i produktu zająłem się tworzeniem odpowiedniego przekazu. Skupiłem się na kwestii bezpieczeństwa a raczej na zagrożeniach. W tej grafice użyłem strategii dowodu społecznego. Powołałem się na dostępne dane i włożyłem w usta eksperta słowa, które to potwierdzają. Powstała taka infografika:

reklama portret męski

Poniżej pokazuję zestawienie samego portretu i efektu końcowego. Zestaw marynarka i golf bardzo mi się podoba. Golf wraca do łask. Jego popularność sięga czasów Bonda a konkretnie filmu, który powstał po odejściu Seana Connery. Jego miejsce zajął George Lazenby i to on wypromował golf jako element mody męskiej.

portret męskireklama portret męski

Teraz przyszła pora na kolejne ujęcia. Drugie zdjęcie zrobiłem wzorując się na znanej postaci świata informatyki jaką był Steve Jobs.

portret męski

Pełna sylwetka do pasa obejmuje podkoszulek, fragment spodni oraz cała głowę z ramionami. Okulary, zamyślona twarz fachowca skupiającego się na problemie. Ale problem to dla niego wyzwanie – jedno z wielu.

portret męski

Powyżej pozornie to samo zdjęcie jednak wykadrowane tak, że nie widać fragmentu spodni. Postać zaczyna się od linii powyżej pasa. Jest bardziej zwarta.

portret męski

W końcu kadr skupiający uwagę na oczach. Okulary, dłoń na podbródku oraz silne, mocne spojrzenie. Zdaje się mówić – panuję nad sytuacją.

Teraz efekt pracy nad tekstem, który pasuje do tej fotografii:

portret męski

I teraz dwa porównania – ciasnego kadru z efektem końcowym oraz kadru ciasnego z efektem końcowym.

portret męskiportret męski

Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

portret męskiportret męski

I kolejne zdjęcie pokazujące wykorzystanie pełnej sylwetki.

portret męski

W ten sposób powstało blisko 30 infografik. Oto kilka pozostałych przykładów.

Tak stworzone grafiki wykorzystałem do budowania kampanii.

Kampanię na Facebook utworzyłem w zorientowaniu na leady. Kampania na pozyskiwanie kontaktów charakteryzuje się tym, że osoba, która zainteresuje się ofertą zostawia nam kontakt do siebie. Zdefiniowałem wartości na nazwisko, e-mail i telefon. Kampania została uruchomiona i trwa. Możliwe, że już Ci się wyświetla, jeżeli jesteś w grupie docelowej. Stworzyłem cztery grupy docelowe w podziale na wiek i płeć. Zgodnie z potrzebami Kamila. Za jakiś czas będziemy analizować wyniki i eliminować grafiki, które nie działają. Bo zawsze tak jest. W działaniach marketingowych należy nieustannie mierzyć efektywność materiału reklamowego. To, że nam się coś podoba nie oznacza, że podobnie odbierze to Klient Kamila. Dlatego musi mieć z czego wybierać.

Kolejnym etapem było przygotowanie strony na Facebook. Oczywiście jej szkielet przygotowałem wcześniej. Kamil sprawnie zabrał się do pozyskiwania fanów i szybko uzyskał wielu. Ważne, aby regularnie publikować aby budować społeczność. Strona nie sprzedaje ale jest doskonałeym generatorem kontaktów.

KS-Vision

Kolejnymi etapami będą blog oraz mailing. Pozwoli to na skuteczny remarketing.

Przedstawiłem Ci w skrócie telegraficznym proces tworzenia wizerunku oraz kampanii reklamowej z wykorzystaniem platformy Facebook.

Zachęcam do obserwowania mojego bloga. W razie pytań kontakt do mnie jest na dole posta.

Dziękuję za czas! jeżeli materiał Ci się podobał i znasz kogoś, kto może skorzystać na takim rozwiązaniu, poleć proszę mu ten tekst.


Umów się na sesję!
Kliknij – przejdziesz do panelu rezerwacji sesji!
Sprawnie i szybko.
W 5 minut umówisz sesję!

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.

Twój wizerunek

Bądźmy w kontakcie!

Poniżej znajdziesz kilka sposobów na kontakt ze mną.
Najprościej zadzwonić!

501 105 098

Możesz też wysłać e-mail.

mrphotographer@mrphotographerlondon.com


5 powodów dla których warto mieć dobry portret W internecie

Kiedy kiedy Twoi Klienci patrząc na Twoją stronę czy Facebook widzą firmę czy człowieka? Czy Twoja strona generuje kontakty? Czy Twój facebók buduje społeczność?

Zastanawiasz się, do czego może być Ci potrzeby dobry portret w Internecie? Poważnie? Przyjmijmy, że rozpocząłeś poszukiwania i trafiłeś tu – na mojego bloga. Co oznacza, że jednak czegoś szukasz. A jak szukasz, to masz potrzebę zmiany. Inaczej byśmy tu nie rozmawiali.

Pozwól więc, że w krótkich, żołnierskch słowach wyjaśnię Ci, jakie korzyści daje Ci dobry portret w Internecie. Jeżeli myślisz, że zrobisz sobie “nowe profilowe” do LinkedIn czy Facebook wiedz, że to ledwie czubek góry lodowej, którą nazywamy marketingiem. Jasne, możesz mieć wszystko już “ogarnięte”, wszystko sprawnie Ci działa, masz działające kampanie reklamowe a zdjęcia to taka wisienka na torcie….. Więc cała reszta jest Ci niepotrzebna…..

Ale jeżeli nie masz…..

Do czego służy dobry portret? Dobry portret to przede wszystkim…

Fotografia wizerunkowa

Od tego się wszystko zaczyna – od obrazu czyli zdjęcia.
Zdjęcie – portret – to Twój pierwszy kontakt z Klientem. Kiedy pokażesz mu wykonane przeze mnie zdjęcie Klient dowie się o Tobie, co następuje:

  • Wyglądasz elegancko, wzbudzasz zaufanie – tak samo prowadzisz swój biznes.
  • Pokazujesz swoją twarz czyli dajesz twarz temu, co robisz.
  • Firmujesz sobą swój biznes
  • Masz fotografię, która wygląda jak milion dolarów – bo wyszła spod ręki fachowca.
  • Inwestujesz w siebie. Ludzie nie wiedzą, ile wydałaś na tę sesję ale panuje przekonanie, że taka jakość to grube tysiące. Czyli stać Cię…..
  • Wyróżniasz się – rozejrzyj się po sieci. Czy widzisz mnóstwo ludzi z takimi portretami? Coś tam mają, strzelone z komórki. Podprogowo Klient widzi: tak jak się mi prezentuje tak robi interesy. Na szybko…..

Zanim rozwinę każdy punkt, rzuć okiem na kilka portretów wizerunkowych. Tam możesz wyglądać Ty oraz Twoi pracownicy.

1. Wzbudzasz zaufanie

Zaufanie to jeden z kluczowych elementów sprzedaży. Przypomnę – składowe procesu sprzedaży to:

Poznaj mnie > Polub mnie > Zaufaj mi > Zapłać mi

Twój portret, jaki wyjdzie spod mojej ręki spowoduje zainteresowanie, zaintrygowanie – będziesz miał o czym mówić z Klientami – i w efekcie wzbudzi zaciekawienie, polubienie a gdy to wykorzystasz – powstanie fundament zaufancia. Jak? Czytaj dalej.

2. Firmujesz sobą swój biznes

Wielu właścicieli firm chowa się za fasadą swoich biznesów. Wolą rozgrywać wszystko z tylnego siedzenia. Na pierwszy plan wystawiają pracowników, którymi sterują. Uważam, że to niezwykle krzywdzące zarówno dla firmy jak i dla samego pracownika.

Wizerunek w biznesie

Popatrz na słynnych przywódców – Napoleona, Aleksandra, Pattona. Każdy z nich dawał twarz wszystkiemu o czym decydował. To buduje niezwykle silną wiarygodność.

3. Masz fotografię za milion dolarów

Powiedzmy sobie wprost – portret, jaki wychodzi spod mojej ręki jest zwyczajnie świetny. Staje się przedmiotem rozmów, życzliwej zazdrości, ciekawości. na tym potrecie wszystko widać a najbardziej to, co ukryte.

Nie jest to pstryk z komórki ani nudna fotografia “ja przy biurku jak pracuję”. To portret pokazujący Ciebie w spoósb, w jaki robią to najlepsi na świecie.

I dlatego warto się tym chwalić. Tym bardziej, że będziesz mieć ciekawy pretekst do rozmowy.

4. Inwestujesz w siebie

Ta forma inwestycji ma dwa wymiary.

Pierwszy to realna inwestycja w samą sesję. Odczuwasz otorzebę zmiany, chcesz się lepiej prezentować, budować swoją markę osobistą. Wszystko, co robisz w tym kierunku to inwestycja. Nawet wyprawa do fryzjera to inwestycja w wygląd.

Drugi to kwestia jakości fotografii i portretu. W powszechnej opinii panuje przekonanie, że takie fotografie muszą kosztować bardzo drogo. I nich myślą.Gdy będą chcieli wiedzieć, wtedy będziesz miał kolejny temat do rozmowy.

5. Wyróżniasz się

Rozejrzyj się po Internecie. Przejrzyj strony Internetowe. Jak często widzisz doskonałe portrety w profilach ludzi, których znasz?

Zauważyłaś, że kiedy widzisz dobry, wyróżniający się portret, zatrzymujesz się przy nim? Przyciaga Twoją uwagę, prawda?

A jak jest z kiepskimi zdjęciami? Podświadomie wiesz, że tak samo jak ludzie się pokazują tak samo żyją, tak samo dbają o swój biznes a w końcu tak samo będą dbali o Ciebie.

Nie bez powodu gwiazdy filmowe czy muzycy mają regularne sesje fotograficzne, gdzie fotograf a czasem cały sztab ludzi dba o ich wizerunek. Zauważ, że nie robią sobie selfie. Wiele osób macha komórkami przed swoimi twarzami, stroi miny a Ty wiesz, że to zwyczajnie kiepskie.

Albo firmy. Opowiadają jakie to one nie są wspaniałe. Ale wystarczy zerknąć jak prezentują swoją ofertę, jak pokazują zespół aby wiedzieć jak naprawdę ten biznes wygląda. Czemu? Bo skoro nikt nie zadbał o dobry wizerunek to nie ma tam organizacji, panuje chaos i tak naprawdę niekt się Tobą nie będzie interesował. Taki biznes dla desperatów.

A więc wyróżnij się. Dobry portret, któremu towarzyszyć będzie spokojny, ciekawy tekst zrobi więcej dobrego niż tysiące selfie a już na pewno więcej niż wiele kiepskich fotografii.

Pamiętaj:

Dobry portret nie tylko Cię wyróżnia ale wysyła bardzo wiele sygnałów i informacji o Tobie. Nasz mózg potrafi odczytać te informacje na poziomie podświadomym. Nie lekceważ tego.

P.S. Na koniec najważniejsze i do tego wrócę w innym poście: Ludzie kupują od ludzi. Ludzie komunikują się z ludźmi. Nie kupujemy od firm – od ludzi. Klienci to pewna społeczność. Ludzie. Chcą widzieć człowieka.

Robert Gołębiewski
Robert Gołębiewski

Fotograf, portrecista (choć ma na koncie wyróżnienia za zdjęcia wnętrz i nieruchomości i sesje produktowe).
Expert budowania wizerunku z wykorzystaniem fotografii i tekstu. Wydawca, autor poradników biznesowych i trener sprzedaży aktywnej telefonicznej.